W niedzielę 1 lutego 2009r. w remizie OSP na Woli Lubeckiej odbyła się debata w sprawie powstania kopali kamienia, zorganizowana przez Komitet Obrony Góry Kokocz. W zebraniu udział wzięli zaproszeni goście, między innymi:
- Przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego Pan Andrzej Sztorc
- Starosta Tarnowski Pan Mieczysław Kras
- Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Pani Agnieszka Jeleń
- Burmistrz Ryglic Pan Bernard Karasiewicz
- Dyrektor Biura poselskiego PIS w Tarnowie Pan Jacek Łabno
W spotkaniu uczestniczyło ok.150 mieszkańców Woli oraz okolic, przybyły również lokalne media, między innymi radio ESKA, radio RDN i telewizja Kraków. Podczas dyskusji sprawa powstania kopali została kompleksowo omówiona. Wytłumaczone zostało wiele spraw mieszkańcom zaniepokojonym budową kopalni.
Burmistrz po raz kolejny kluczył w swoich wypowiedziach co zostało negatywnie odebrane przez zebranych na sali. Naczelnik wydziału ochrony środowiska Pani Agnieszka Jeleń kilkakrotnie po wypowiedziach Burmistrza prostowała Jego stwierdzenia, twierdząc że Burmistrz opowiada bajki ludziom i nie wypowiada się kompetentnie. W swoich wypowiedziach powtórzyła to, co mówiłem mieszkańcom podczas pierwszego zebrania w dniu 16.11.2008.
Starosta oraz Przewodniczący Sejmiku są również przeciwni budowie kopalni i zadeklarowali, że w tej sprawie wszelkie dokumenty będą dokładnie sprawdzane aby nic nie przeoczyć.
Mieszkańcy swoją postawą po raz kolejny pokazali, że nie pozwolą na budowę kamieniołomu i będą walczyć do skutku w obronie góry Kokocz.
Zobacz: relacja w "Kronice" TVP Kraków
Relacja w sprawie powstania kopalni została wyemitowana dziś wieczorem o godzinie 18.00 w "Kronice" telewizji Kraków. Materiał można zobaczyć na stronie internetowej TVP Kraków. Odsyłam Państwa do moich linków gdzie na pierwszej pozycji umieściłem link do audycji.
Posłuchaj: relacja radia RDN Małopolska
Fotoreportaż ze spotkania
Obszerny fotoreportaż dostępny jest na stronie www.intarnet.pl Autorem zdjęć jest Pan Grzegorz Golec. Poniżej kilka fotografii:
ludzie się nie dali w ciula zrobić i burmistrz jest w szoku. słuchałem nagrania -burmistrz mówi ze zmienili uchwałę o zagospodarowaniu przestrzennym. jak by nie wycieczka z Woli na sesję to by sami nie zmienili bo wcześniej taką propozycje olali. coś tam było też o jakiejś mafii co przyjechać i ludzi zmuszać do podpisywania? Na mózg upadli czy co. BRAWO KOMITET
OdpowiedzUsuńDobra robota!Panie radny, nie zawsze się z Panem zgadzam (najczęściej nie :)), ale to zebranie i fotografie z Góry Kokocz (w zimowej szacie) na stronie Tarnowa pana Grzegorza Golca to nie tylko krok w stronę obrony Góry ale i fantastyczna turystyczna promocja Góry Kokocz. Zdjęcia są przepiękne!Kamieniołom w takim miejscu to byłaby zbrodnia dokonana na Przyrodzie!Gratuluję!Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBurmistrz mówił ze mafia przyjedzie? Tego jeszcze nie bylo... Dobrze ze doszlo do takiej konferencji. Zgadzam sie z przedmowcami.
OdpowiedzUsuńNa tym zdjęciu burmistrz pokazał swoje prawdziwe "ja".....Na usta ciśnie się tylko jedno zdanie : Ja tu rządzę i mi wszystko wolno! Pytanie tylko, jak długo jeszcze będzie Pan grzał stołek burmistrza?
OdpowiedzUsuńDobrze,że sprawa ruszyła z miejsca, że zainteresowały się nią wyższe instancje. Walka będzie trudna ale wygrana nie jest niemożliwa.Zyczę powodzenia.Ps. Na jednym ze zdjęć zauważyłem osobę, która Wam raczej nie pomoże.
OdpowiedzUsuńPorażka ciemnogrodzian - tak spokojnie można skwitować wczorajsze zebranie na Woli. Porażka na którą ciężko ostatnio pracowali. Na rzeczowe argumenty zaproszonych gości nie potrafili nic mądrego powiedzieć. Zdumiewało mnie to oficjalne a jeszcze bardziej to "pokątne" pieniactwo i zawiść, bo to takie charakterystyczne dla naszej polskiej, narodowej i chrześcijańskiej duszy. Wielu tych kłótliwych obywateli Woli , nie wiem dlaczego miała i ma krótką pamięć i nie chce pamiętać jak to około 15 lat temu był poszukiwany inwestor który podjąłby się wydobywania z góry Kokocz kamienia. Bacznie będę się przyglądał tym obrońcom przyrody, którym tak bardzo na sercu leży jej dobro. Obiecuję ich kiedyś opisać i pokazać jak bardzo ich piękne słowa rozmijają się z tym co robią na co dzień u siebie. Jak dbają o wodę, jak gospodarują ściekami, czym opalają domostwa, jak postępują z produkowanymi przez siebie odpadami. Ciekawość moją wzbudzał dżentelmen posiadający firmę transportową a więc i ciężkie samochody, tak gorliwie walczący o to by drogi na Woli nie były "rozjeżdżane" przez takie same samochody innej firmy. Spróbuję przyjrzeć się jak on dba o drogi na Woli, z jaką prędkością po nich jeździ i jakimi ładunkami. Mam nadzieję że policja mi w tym pomoże.. Mógłbym tak jeszcze wywoływać parę problemów ale po co. Myślę, że to spotkanie ostatecznie zakończy stawianie przeszkód Panu Jackowi Bokocie w eksploatacji złoża. W tym konflikcie ucierpiała nie tylko idea eksploatacji złoża ale co najgorsze ludzie. Solidaryzuję się z sołtysem Woli, na którego wylano tyle pomyj. Nigdy z tym Panem nie zamieniłem ani słowa ale serce mi rosło kiedy o nim rozmawiałem wczoraj z ludźmi nie tylko z Woli i potrafili długo wyliczać jego dobre działania dla wsi. Ma prawo poczuć się mocno skrzywdzony. Krzywdzą go ludzie których gdyby spytać co dobrego zrobili dla wsi osobiście - niewiele mieliby do powiedzenia. To wstyd zagryzać przewodnika stada - nawet hieny tego nie robią. Zakopcie tą nienawiść ludzie - bo ona do niczego dobrego Was nie zaprowadzi. Odetnijcie się też od politycznych kameleonów i hipokrytów takich jak Paweł Augustyn, który wśród Was mówi to co Wy chcecie usłyszeć a na salonach "to właściwie rozumie Bokotę" . Tak mówi. Skrzywdzony został Burmistrz Karasiewicz. Posądzany o stronniczość i działania niegodziwe. On na Woli u większości mieszkańców ma poważanie. Widzą co dla nich zrobił i ufają mu ludzie. Ufają też w sprawie góry Kokocz. To może nie jest ciekawe Panie Andrzeju co piszę ale skoro "Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie" to powinien Pan tą gorzką pigułkę jakoś przełknąć. Wygrany jest na razie na Woli Wielebny bo pewnie już czeka na zamówienie mszy o szczęśliwą eksploatację złoża a w swoim czasie też pewnie o jakieś kamienie się upomni bo potrzeby tej instytucji od 2 tys. lat wcale nie są małe. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPisze Pan "Artur" że ludzie (wg. niego ciemnogród) "Na rzeczowe argumenty zaproszonych gości nie potrafili nic mądrego powiedzieć." Ja tam nie mieszkam ale się zastanawiam jakie to mogłyby być rzeczowe argumenty żeby mnie przekonać że np. kilkadziesiąt ciężarówek dziennie pod oknami to dobra rzecz . Nic mi jakoś do głowy nie przychodzi . Jeżeli Pan marzy o takich atrakcjach dla siebie i swojej rodziny to z całym szacunkiem nie jestem w stanie tego zrozumieć. Ogólnie Pana wypracowanie trochę też jest nielogiczne bo na początku ten ciemnogród a później większość która by w ogień za burmistrzem...(może jakieś referendum , wotum zaufania)Po raz kolejny czepia się Pan chrześcijaństwa , nie wiem po co ? Czy kieruje się Pan innymi normami niż te z dekalogu ? Proszę napisać bo to by dużo wyjaśniało.
OdpowiedzUsuńNo i co Burmistrzu, dotychczas mozna było "bajki opowiadać" ludziom że Jezior kręci, a tu zonk bo przyjeżdżają kompetentni goście ze starostwa i potwierdzaja jego racje, a na dodatek okazuje się że bajki to Pan opowiada. Ładnie się Pan kilka razy zaczerwienił, tak że ta firanka za Panem z tyłu to na bladą czerwień wyglądała.
OdpowiedzUsuńOstatnie zdjęcie, to wyraz twarzy osoby która poniosła duży koszt psychiczny. Wyraża rozpacz, lęk a zarazem złość, zdenerwowanie i rozgoryczenie, porażkę której nie jest w stanie się przyjąć.
OdpowiedzUsuńJak to jest!Jednym skrzywdzonym, na których wylewane są pomyje Pan współczuje (to bardzo szlachetne), a innymi Pan gardzi (nazywając ciemnogrodzianami). Zatem szlachetny czy pełen pogardy cynik??? Jakim Pan jest człowiekiem? Dlaczego nawołując do zaniechania nienawiści zionie Pan słowną agresją i ironią. Czy łatwość formułowania pisemnych wypowiedzi (jaką Pan zapewne posiada) daje Panu prawo do oceny zachowania i motywacji działania mieszkańców którzy w naturalny sposób czują się zagrożeni? (Proste, ale szczere wypowiedzi tych ludzi swiadczą o ich obawach i uczciwych intencjach). Nie trzeba mieć wykształcenia by być porządnym człowiekiem. Bardzo proszę w kolejnych wypowiedziach wiecej opierać sie na faktach i porzucić ten proroczo-pouczjący ton. A co do porażki na spotkaniu... Słuchajac relacji w RDN Małopolska i wypowiedzi uczestników spotkania odniosłem zgoła inne wrażenie. Czy zatem też bedę zaliczony do ciemnogrodu???
OdpowiedzUsuńNo to mamy u Burmistrza wszyscy przechlapane.
OdpowiedzUsuńMam pytanie ilu tych Arturów Kalańskich będzie pisało komentarze? Moja propozycja dodajcie sobie numery.
OdpowiedzUsuńPorażka Artura Kalańskiego - tak spokojnie można skwitować jego wczorajszy komentarz. Porażka na którą ciężko ostatnio pracował. Na rzeczowe argumenty padające na tym blogu nie jest w stanie nic mądrego powiedzieć. Zdumiewa jeszcze bardziej to "pokątne" pieniactwo i zawiść skierowane w stronie biednych mieszkańców, bojących się o swoje domostwa i rodziny, oraz ośób które staraja się im pomagać. Nie wiem dlaczego Pan Kalański miał i ma tak drastycznie krótką pamięć, że zaledwie 24 godziny po zebraniu podaje stek bzdur, a nie to co działo się faktycznie - co jest jeszcze bardziej podłe w obliczu podanych wyżej relacji z TVP i Radia, z których jednoznacznie wynika zgoła odmienny obraz. To wielki wstyd - nawet najwięksi kłamcy i szatan tak nie robią. Nigdy też ten Pan nie zamienił ani słowa z mieszkańcami woli, bo najwidoczniej go tam wcale nie było. Bacznie będę się przyglądał temu Panu, któremu najwidoczniej coś ciężkiego leży na sercu, że posuwa się aż do takich kroków. Obiecuję dojść sedna i go kiedyś opisać, bo pokazywać jak jego słowa rozmijają się z prawdą już nie trzeba - każdy to widzi. Myślę, że to spotkanie ostatecznie postawi szlaban Panu Jackowi Bokocie, na drodze do eksploatacji złoża. Solidaryzuję się z mieszkańcami i ich obrońcami, na których Pan Kalański wylał tyle pomyj. Serce mi rosło kiedy rozmawiałem wczoraj z ludźmi nie tylko z Woli i potrafili ze szczerą wdzięcznością mówić o obrońcach góry Kokocz. Dostał za swoje niegodziwe działania i fałszywe deklaracje Burmistrz Karasiewicz, który na Woli u większości mieszkańców stracił poważanie. Wygrany na Woli jest na razie lud oraz Radny z Ryglic, po którego wypowiedziach Burmistrz czerwienił się jak burak ze wstydu - ludzie widzą co dla nich zrobił i ufają mu. Ufają mu w sprawie góry Kokocz. To co piszę może nie jest dla Pana ciekawe Panie Kalański, ale ma Pan teraz gorzką pigułkę do przełknięcia.
OdpowiedzUsuńNo tak przecież "może przyjechać mafia"...
OdpowiedzUsuńa na dodatek "Pan Kalański "straszy policją -strach się bać :)
OdpowiedzUsuń"Pan Kalański" to taki dziwny KTOŚ. Raz mówi, że przygląda sie tej sprawie z boku i nic a nic nie interesują go te wszystkie problemy, a raz próbuje policja nastraszyć zupełnie niewinne osoby...Skoro nie jest pan zainteresowany, to dlaczego wie pan na ten temat więcej niż wszyscy mieszkańcy razem wzięci? Bardzo dziwne...Na przyszłość radziłbym trzymać sie jednej wersji...
OdpowiedzUsuńMieszkancy tak dalej trzymać walczcie do ostatniej kropli krwi nie dajcie sie oszukac!!! a ten Artur Kalańsli to jakis koles podstawiony przez burmistrza i innych przeciez to odrazu widac.
OdpowiedzUsuńoooo czekałem aż ktoś to powie...
OdpowiedzUsuńProszę przestać pisać komentarze wulgarne i obraźliwe. Wszystkie takie będą usuwane.
OdpowiedzUsuńproponuje rozprawić się z ''szeryfem'', ponieważ wiedział niepowiedział a to było tak
OdpowiedzUsuńSzkoda że burmistrz tak postępuje. mnożą się podziały . Można by energię ludzi lepiej dla ich własnego dobra spożytkować . Już nawet za ościennymi gminami zostajemy w tyle . Na takim zadufaniu w sobie , fałszu na dłuższą metę nie da się nic budować . Chodzi mi także o tą ponad miarę , ponad zasługi i ponad możliwości zadłużonej gminy pensję którą sobie przyznał ( i proszę nie pisać że to decyzja radnych) . Takiemu człowiekowi nikt bezinteresownie nie pomoże.Każdy uważa -jak jesteś taki ważny to sobie rób sam. I robi ale milionowe długi. Życzę Wolanom żeby się ta obrona góry udała ale mam poczucie że tracimy też niestety czas który ucieka.
OdpowiedzUsuńPanie Kalański z "jasnogrodu"!Masz odwage odbierać dobre imię uczciwym ludziom, przezywając ich, strasząc policją, porównując do kameleonów. Natomiast tych, którzy są dalece niepozytywni - bronisz. Doskonale znasz zagadnienia poszczególnych miejscowości w gminie Ryglice. Odnosisz się lekceważąco do osób duchownych i odprawianych Mszy św. Takie zachowanie można przyrównać do wschodzniej polityki. Dostrzegam jednak w panu trochę człowieczeństwa, bo nie używa pan własnego nazwiska.Dlatego proponuję, zmienić nazwisko z A.Kalański na B.Kalańskiewicz. Brzmi interesująco!
OdpowiedzUsuńmoze przyjechac /MAFIA /ale do Burmistrza na rozmowe pozdrowienia burmistrzu
OdpowiedzUsuńZabawmy sie o czym myśli Burmistrz na powyższym zdjęciu(założone ręce w tak zwanej pozycji ochronnej)1/pomysł:"no to teraz już przesra.... następne wybory i kto tu ludziska z Wami sie będzie męczyć,chyba żeby jakiegoś kolegę hehe ,oddać władze byle komu albo konkurencji .no nie muszę z tego jakoś wyjść z twarzą ale jak skoro jej już nie mam..
OdpowiedzUsuńPisząc artykulik na str gminy gminy( zakładka-aktualności) dotyczącym zebrania mogli się autorzy i cenzorzy lepiej postarać -nazwa miejscowości z błędami (Woli Lubeckeiej ,Woli Lubeckeij) . Że Jeziora nie zauważyli to się normalne. Zaintrygowała mnie "symboliczna skądinąd kiełbaska" co to słowo skądinąd znaczy w tym kontekście ?.Była jedna kiełbaska na wszystkich czy po plasterku ?
OdpowiedzUsuńKiełbasa wyborcza na górze Kokocz już została zjedzona.
OdpowiedzUsuńWójt ma wielki łeb to coś wymyśli jak ludzi wykiwać.
OdpowiedzUsuń