niedziela, 17 lutego 2013

Co wolno radnemu?

Od kilku już lat prowadzę mojego bloga, staram się aby oprócz funkcji informacyjnej spełniał również funkcję edukacyjną.  Pisałem jak wygląda praca w samorządzie gminnym oraz wiejskim, wielokrotnie przedstawiałem również swoją wizję rozwoju gminy Ryglice. Mam świadomość tego, że wiele zaproponowanych przeze mnie inwestycji wybiega poza możliwości finansowe naszego samorządu. Pisząc o tych sprawach miałem na uwadze również to, że tą drogą możemy dotrzeć do ludzi z poza naszej gminy (czyli potencjalnych inwestorów), miałem również na uwadze to, że wielu naszych  mieszkańców ma możliwości finansowe ale nie wie jakie są kierunki rozwoju naszej gminy i na co może liczyć ze strony samorządu. Mam nadzieję, że wiele zaproponowanych przeze mnie rozwiązań znajdzie akceptacje u większości radnych, a także wśród mieszkańców. Liczę również na to, że zakątek naszej ziemi zostanie dostrzeżony jako ten, na którym można zarobić pieniądze. Trzeba o tym tylko szeroko opowiadać.


Praca radnego to nie tylko załatwianie spraw bieżących, chociaż te są można powiedzieć najważniejsze, to również praca nad tym co możemy zrobić w przyszłości.  Praca radnego to również kontakt z mieszkańcami i wsłuchiwanie się w ich problemy i w ich plany co do rozwoju naszej małej ojczyzny. Często te plany wyglądają nie realistycznie i dla niektórych, są trudne do zrozumienia, ale w przyszłości ... Wszak jeden z pisarzy ponad 100 lat temu pisał i marzył  słowami swojego bohatera  o szklanych domach. On się nie doczekał, ale wiemy co jest  dziś.

Przedstawianie mojej osoby  na blogu Pana Grocha jako radnego, który opowiada "bajki" i nie wie o czym mówi uważam za obraźliwe. Wiele rzeczy Panie Groch rodzi się z marzenia, a moim marzeniem jest aby nasza gmina była gminą turystyczną (Pan może marzyć np: o kopalni, o hucie i wielkim przemyśle, wolno Panu ). Czekam na Pana stanowisko co do rozwoju naszej gminy bo jeżeli  coś się neguje to się również mówi lub pisze, a ja to bym zrobił to tak....

czwartek, 14 lutego 2013

"Panie Groszku, po troszku..."

Bicie piany tak można nazwać to, co wypisuje na swoim blogu Pan Groch i grupa wiernych mu "Towarzyszy". Przysięgałem sobie, że nie będę komentował tej pseudo polityki, ale w ostatnim artykule zostałem bardzo solennie wywołany do tablicy więc piszę.

Sprawa dotyczy gminnej inwestycji, czyli budowy placu targowego za remizą w Ryglicach. Inwestycja ta została tak naprawdę wymyślona przez Panią Burmistrz, jak dowiedziała się o takiej możliwości podczas jednej z narad z Marszałkiem Województwa. Zostało to również skonsultowane z Radą Miasta Ryglice oraz radnymi. Wówczas dopiero zlecono wykonanie projektu, wcześniej też zakupiono działkę koło mostu z zamiarem wykonania tam parkingu dla pojazdów mechanicznych. Wywoływany jestem przez Pana Grocha kilkakrotnie jako ten, co krytykował ten teren pod inwestycje w poprzedniej kadencji.

Zmuszony jestem wyjaśnić Koledze od polityki okoliczności jakie wówczas były i czego dotyczyły. Powodzie w Ryglicach były od lat z kilkudziesięcioletnią  przerwą po II wojnie światowej. Tak Panie Groch trzeba interesować się również historią Ryglic. Taka powódź była w 1934 r. w rozmiarach podobna do tej z 2010 r., ale wówczas rzeczka Zalasówka płynęła innym korytem. Na działce gdzie dziś stoi remiza były zabudowania gospodarcze należące do Żyda(większość zabudowań w rynku należała do Żydów, którzy mieszkali w Ryglicach, ale to na inną opowieść).  Za odszkodowania powodziowe z budżetu państwa ówczesny wójt gminy przebudował rynek, który przetrwał w takim stanie do 2008 r. i wtedy też zasadzono lipy na rynku, niektóre  z nich rosną do dziś. Rzeczka Zalasówka nie wpadała do Szwedki w tym miejscu, gdzie dziś, lecz tak jak teraz jest droga na kurnik, płynęła sobie i wpadała do Szwedki w okolicy dzisiejszej oczyszczalni ścieków. Jadąc od rynku były dwa mosty na drodze obecnie Tarnowskiej (małe drewniane), jeden na Szwedce, drugi na Zalasówce w okolicach dzisiejszej remizy. Pod koniec II wojny wycofujący się niemieccy żołnierze wyminowali w powietrze  te przeprawy. Po wojnie podczas odbudowy zadecydowano, że będzie jeden most, a rzeka popłynie prosto wzdłuż drogi, do Szwedki.

Nastały lata w miarę suche, a ludzie zapomnieli o powodziach w Ryglicach, zdarzały się jakieś tam wylewy, ale sprawy dotyczyły terenu koło młyna i tej równi na ul. Tuchowskiej. Niektórzy pobudowali budynki koło rzeki, a nawet duży kurnik, oczyszczalnię ścieków. Zmiana przyszła w 1997 r. wówczas po raz pierwszy od dziesiątków lat woda pokazała, co się jej należy i którędy płynie. Niemal, co roku były konkretne wylewy, woda wychodziła z brzegów i zalewała posesje i domy. Zalewała też teren równiny za remizą, gdzie ówczesna władza planowała wybudować duży stadion sportowy (temu właśnie się sprzeciwiałem Panie Groch). Na plac za remizą woda wychodziła sporadycznie i była minimalna. Pan Solarz(zalewany notorycznie) kilkakrotnie interweniował u burmistrza Ryglic, aby coś zaradzić, ale ten ruszał tylko ramionami i nic sobie z nieszczęścia nie robił. Sprawy drastycznie pogorszyły się wraz z powodzią w 2010 r., której rozmiarów nikt się nie spodziewał (z opowiadania ludzi jeszcze żyjących była taka jak ta w 1934r). Woda z Zalasowej w pierwszej kolejności popłynęła swoim stary korytem, koło remizy na kurnik, czyli starą pradoliną polodowcową. Jeden z mieszkańców mieszkający na tym terenie wziął sprawy w swoje ręce (nie mając pomocy z gminy) i wykonał wał od mostu wzdłuż swojej posesji( można to było zrobić już dawno). Sołtys Ryglic, Pan Zach, "wychodził" w zarządzie melioracji wycinkę drzew i usunięcie zatorów na Szwedce(bo z gminy nikt się nie ruszył). W ubiegłym roku mieliśmy już stan pogotowia przeciwpowodziowego, ale okazało się, że pomimo wysokiego stanu woda nigdzie nie wylała(normalnie taki poziom zalewał już okolice młyna).

Podobne powodzie były w innych gminach i miastach i nikt tych terenów nie porzucił i nie zostawił na pastwę losu. Tereny zabezpieczono odbudowano, bo ludzie gdzieś muszą żyć jeżeli sobie takie miejsce wybrali.

Teraz napiszę o terenach inwestycyjnych w naszym mieście.

Jak wiecie miasto jest w terenie podgórskim położone pośród wzgórz nad rzekami. Centrum, czyli rynek i okolice, położone nad rzeką. Większość terenu dostępnego została już zabudowana, lecz miasto ma swoje wymogi (musi się rozwijać, bo o to nam chyba wszystkim chodzi). Od lat mieszkańcy Ryglic mówią "idę, jadę do miasta"( właśnie do rynku) i tam musi być skomasowane wiele rzeczy. Zagospodarowany teren koło remizy z placem targowym, ubikacjami miejskimi, parkingiem, itp. Może okazać się, że na tym terenie będzie się odbywał handel nie tylko w piątek, a pozostałe funkcje spełnią swoją rolę(ubikacje, parking). Rynek ma mieć funkcję inną(na terenie parkingów gdzie dzisiaj jest jarmark należy stworzyć w okresie letnim ogródki handlowe (lody, napoje,piwo itp). W przyszłości z rynku należy wyprowadzić również autobusy, a dworzec autobusowy wykonać przy ul.Tarnowskiej na części pierwszego stawu. Staw ten i stawy należy zagospodarować tak, aby pełniły funkcje reprezentacyjną (były chodniki na groblach ławki, latarnie, a po stawach pływały łabędzie i kaczki. Na środku stawu powinna być duża fontanna.

Jeżeli chodzi o teren rekreacyjny za ośrodkiem zdrowia z budowanym amfiteatrem, to jeżeli mamy aspirować do miejscowości turystycznej, to jest to niezbędne w takim właśnie wykonaniu jak na projektach. Do zagospodarowania jest jeszcze teren koło wojskowego cmentarza, ale o nim nie będę pisał, bo mam tam działki i posądzony zostanę o wyłudzanie kasy.

W najbliższym czasie zaproponuję wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla naszego miasta. Niech zajmą się tym urbaniści, a tak na prawdę to powinien być wykonany już dawno jeszcze za tamtego burmistrza.

Tak więc Panie Groch, nie tylko krytyka, tylko również trochę inwencji twórczej z Waszej strony. Przecież jesteście młodsi ode mnie i powinno Wam zależeć na rozwoju naszej małej ojczyzny, czyli miasta i gminy. Artykuł ten wpisuje się również w to o czym pisałem w poprzednim artykule.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Na co wydamy środki finansowe UE w naszej gminie?

Politycy zakończyli pierwszą turę batalii o budżet UE. Jaka będzie to wielkość jeszcze do końca nie wiemy, ale jaka by nie była będzie to dużo.

Na co wydamy pieniądze w naszej gminie, zastanawiają się na pewno wszyscy.

W ubiegłym  tygodniu miało się odbyć spotkanie z wicemarszałkiem woj. małopolskiego Panem Romanem Ciepielą, ale zostało przełożone na inny termin. Mamy zatem czas do publicznej dyskusji na temat rozwoju naszej gminy w najbliższym czasie.

W poprzednich latach i artykułach wskazywałem Państwu i pisałem o tym jakie jest moje zdanie na ten temat. Powtórzę się po raz kolejny, ale może nie wszyscy znają mój pogląd, co do rozwoju naszej gminy. W naszej gminie musimy wykorzystać w pierwszej kolejności to, czym obdarzyła nas Matka Natura, czyli walory przyrodniczo- krajobrazowe.

Może nie wszyscy dostrzegają te walory, co spowodowane jest przyzwyczajeniem do miejsca urodzenia i długoletniego pobytu na tym terenie. Przyjezdni natomiast zachwycają się naszymi stronami i tym, że to tak blisko od Tarnowa. W rozmowach z osobami z zewnątrz daje się usłyszeć o pewnych mankamentach, co do bazy turystycznej, (której tak na prawdę nie mamy). Dzisiejszy turysta ma swoje wymagania, co do tej właśnie bazy i w tym kierunku według mnie powinien pójść rozwój naszej gminy.

Co mamy na terenie gminy? Może od tego powinniśmy zacząć.

Po pierwsze wspaniały krajobraz, wspaniałe lasy, które jesienią są rajem dla grzybiarzy, czyste powietrze i w "miarę dobre drogi". Ścieżki rowerowe (słabo rozpropagowane), dwór w Bistuszowej, pałac w Ryglicach, drewniany Kościół w Kowalowej oraz Kościoły parafialne, drewniany spichlerz, trasy do turystyki konnej, stadniny koni, kilka gospodarstw agroturystycznych, wioskę indiańską, jeden hotel z restauracją, słabą bazę gastronomiczną, teściową na rynku i nic poza tym.

Do czego zatem mamy przyciągnąć większą rzeszę turystów?

Co udało się zrobić?

Budowa zbiornika retencyjnego w Joninach ma rozpocząć się w tym roku, budowany jest Orlik w Kowalowej z możliwością zrobienia Białego Orlika (sztuczne lodowisko). Chciałoby się więcej, ale na to wszystko potrzebna jest kasa i jeszcze raz kasa.

Urząd Marszałkowski na nowe rozdanie pieniędzy UE przygotowuje się już od dawna. Środki w pierwszej kolejności mają iść na rozwój metropolitalny, nasza gmina została włączona do metropolii tarnowskiej i mamy robić wspólne projekty regionalne. To dobrze, ale w naszym przypadku to dalej turystyka, czyli nowe ścieżki rowerowe łączące gminy sąsiednie i miasto Tarnów np. Ścieżka Tarnów - zbiornik w Skrzyszowie - zbiornik w Joninach - Ryglice, kolejna ścieżka: Tarnów - Skrzyszów - Szynwałd - Góra Kokocz - Ryglice i kilka podobnych zostawiam to do Waszej inwencji twórczej.

Ścieżki to również budowa chodnika wraz ze ścieżką przy drodze powiatowej, jeżeli zostanie tam wytyczona.

Uważam, że powinno powstać kilka punktów widokowych na terenie naszej gminy i na granicy z Żurową. Platformy widokowe na Kokoczu, w Ryglicach na Osiedlu przy granicy z Uniszową, duża wieża widokowa na terenie Parku Krajobrazowego Pasma Brzanki, najlepiej na Wielkiej Górze koło Żurowej, gdzie można zbudować wspólnie z gminą Szerzyny stację narciarską.

Potrzebna również jest w Ryglicach mała górka z wyciągiem, na której młodzi i adepci narciarstwa stawialiby pierwsze kroki (namiastka takiej górki już jest za stawami, na której to od lat szaleją najmłodsi), można tam zrobić wydłużenie trasy i wyciąg.

Jeśli chodzi o turystykę zimową, to proponuję wytyczenie tras do narciarstwa biegowego, gdzie zostawiam to do Waszej dyskusji. Co do bazy noclegowej i agroturystycznej, to w przypadku większego zapotrzebowania mieszkańcy wezmą sprawy w swoje ręce widząc możliwość zarobku.

Teraz przedstawię koncepcję, co do działań kulturalnych gminy: należałoby w okresie letnim zorganizować dni Ryglic, Zalasowej i Lubczy. Promować te miejscowości z długoletnią tradycją, poprzez okolicznościowe jarmarki, wystawy, występy folklorystyczne i młodzieżowe.

Ważną rzeczą jest integracja mieszkańców, proponuję rozgrywanie na stadionie w Joninach turnieju pomiędzy miejscowościami, jeśli chodzi o konkurencje, czekam na Wasze propozycje. Wskazanym byłoby również, zorganizowanie rozgrywek ligowych w piłce nożnej pomiędzy miejscowościami (taka liga gminna o Puchar Burmistrza).

Ważną rzeczą jest wybudowanie sali teatralno-kinowej z widownią np. na 250 osób.

Takie działania przyciągnęłyby mieszkańców i turystów, a może również nowych inwestorów.

Oczekuję na Wasze dalsze propozycje.

wtorek, 8 stycznia 2013

Zadania inwestycyjne wykonywane w latach 2011- 2012 na terenie gminy Ryglice

Inwestycją pierwszoplanową, realizowaną na terenie naszej Gminy jest budowa kanalizacji sanitarnej i wodociągu w ramach projektu „Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej zlewni rzeki Biała w ramach programu „Czysty Dunajec”. Generalnym Wykonawcą projektu jest spółka komunalna” Dorzecze Białej”


Wartość robót wykonywanych do tej pory na terenie Gminy jest zakontraktowana na kwotę 15 375 515,82


W ramach tej inwestycji powstaje ;





  • ponad 32 km kanalizacji sanitarnej




  • ok. 6,7 km kanału tłocznego




  • ponad 18.8 km sieci wodociągowej




  • 19 przepompowni




  • 3 hydrofornie




  • 1078 studzienek




  • 84 hydranty


    Kontrakty usługowe do tych zadań to kwota 6 304 430,21 zł




Nasza „ekipa” to jest radni z komitetu wyborczego „Nowa Jakość” oraz Pani Burmistrz w poszczególnych miejscowościach naszej gminy zrealizowali następujące inwestycje:


 


Bistuszowa





  1. Remont drogi gminnej, tzw. drogi na Podlesie - wartość; 32 752 zł




  2. Odbudowa 958 m drogi gminnej, tzw. drogi na Głaza – wartość; 129 173 zł




  3. Odbudowa 400 m drogi gminnej, tzw. drogi na Naprawcę - wartość; 131 407 zł




  4. Modernizacja przestrzeni publicznej w centrum wsi - wartość; 365 211 zł




  5. Budowa placu zabaw na placu szkolnym - wartość:57 902 zł




Całkowita wartość inwestycji: 716 445 zł.




Joniny





  1. Odbudowa i remont 1100 m drogi gminnej, tzw. drogi na Cyganówkę –


    wartość; 217 746 zł


2. Przebudowa 460 m drogi gminnej, tzw. drogi na Zbiornik – wartość; 99 984 zł


3. Odbudowa 250 m drogi gminnej, tzw; drogi na Jagiełłę – wartość; 72 714 zł


4.Odbudowa 510 m drogi gminnej, tzw. drogi na Blicharza – wartość; 114 956 zł


5. Budowa mostu na potoku Wolinka (Lipie Małe ) – wartość; 42 800 zł


6. Odnowa centrum wsi poprzez budowę infrastruktury drogowej ( parking, droga i chodnik do    szkoły) oraz budowa boiska sportowego przy budynku szkoły – wartość 522 429 zł


7. Zakup samochodu bojowego dla Ochotniczej Straży Pożarnej – wartość 55 000 zł


Całkowita wartość inwestycji: 1 125 629 zł.




Kowalowa





  1. Odbudowa i remont 980 m drogi gminnej, tzw. drogi na Cyganówkę –


    wartość; 192 187zł


2. Odbudowa 1760 m drogi gminnej, tzw;. drogi na Góry - wartość; 269 674 zł


3. Remont 71 m drogi gminnej, tzw. drogi na Materowskiego - wartość; 44 952 zł


4.Budowa kompleksu boisk sportowych „ Moje boisko- Orlik 2012” – wartość; 1 859 263 zł


5. Remont pomieszczeń w budynku remizy OSP – 106 187 zł


Całkowita wartość inwestycji: 2 472 263 zł.




Lubcza





  1. Odbudowa 1600 m drogi gminnej, tzw. drogi na Budyń – wartość; 279 668 zł




  2. Odbudowa 545 m drogi gminnej, tzw. drogi na Lesiaka – wartość; 115 410 zł




  3. Odbudowa 500 m drogi gminnej, tzw. drogi na Czarną Wieś – wartość; 114 156 zł




  4. Odbudowa 1000 m drogi gminnej, tzw. drogi na Nową Wieś – wartość; 243 192 zł




  5. Odbudowa 950 m drogi gminnej, tzw. drogi na Matelę – wartość; 131 966 zł




  6. Odbudowa drogi gminnej, tzw. drogi na Chrobaka – wartość; 102 551 zł




  7. Budowa 179 m chodnika wraz z odwodnieniem wzdłuż drogi powiatowej nr 1381K –


    wartość; 134 655 zł


8. Przebudowa i zmiana sposobu użytkowania pomieszczeń w budynku wielofunkcyjnym „Perła    Lubczy” na gabinety rehabilitacyjne – wartość: 108 882 zł


9. Przebudowa i zmiana sposobu użytkowania mieszkań na pomieszczenia administracyjne i dydaktyczne w Zespole Szkół – wartość: 70 036 zł


10.Budowa oświetlenia ulicznego przy drodze powiatowej – wartość: 45 047 zł


Całkowita wartość inwestycji: 1 345 563 zł.




Ryglice





  1. Odbudowa 1050 m drogi gminnej, ul. Batalionu Barbara - wartość; 228 470 zł




  2. Odbudowa 1600 m drogi gminnej, ul. ks J.Wyrwy – wartość; 279 668 zł




  3. Odbudowa 500 m drogi gminnej, ul. Batalionów Chłopskich – wartość; 96 303 zł




  4. Odbudowa mostu na ul. Witosa (II etap) - wartość; 408 887 zł




  5. Odbudowa 780 m drogi gminnej ul. Biecka - wartość; 128 740 zł




  6. Odbudowa 700 m drogi gminnej, ul. Armii Krajowej – wartość; 93 379 zł




  7. Odbudowa 750 m drogi gminnej, ul. J.Tuwima - wartość; 40 406 zł




  8. Odbudowa 350 m drogi gminnej, ul. Braci Łyczków - wartość; 181 842 zł




  9. Odbudowa 550 drogi gminnej ul. Strumieniowa wartość; 75 352 zł




  10. Odbudowa 650 m drogi gminnej, ul. Rolnicza – wartość; 84 161 zł




  11. Odbudowa 130 m drogi gminnej, ul. M. Jastruna – wartość; 45 867 zł




  12. Odbudowa 1000 m drogi gminnej, ul. Pszenna – wartość; 297 537 zł




  13. Remont 960 m drogi gminnej, ul. J. Bema – wartość; 247 803 zł




  14. Remont chodnika i schodów terenowych przy budynku Przedszkola Publicznego – wartość:27 774 zł.




15. Budowa „Ścieżki zdrowia” przy ul. Braci Łyczków z zespołem urządzeń sportowych do wypoczynku i czynnej rekreacji –wartość: 39 387 zł


16. Renowacja i rekompozycja Spichlerza dworskiego w Ryglicach –wartość: 740 888 zł


17. Odnowa i remont chodnika przy ul.Tarnowskiej i Tuchowskiej – wartość: 161 554 zł


18. Remont chodnika przy ul. Ks.Wyrwy koło Ośrodka Kultury - wartość: 32 778 zł




    Całkowita wartość inwestycji: 2 579 790 zł.





Uniszowa





  1. Przebudowa 456 m drogi gminnej, tzw. drogi na Gumułkę – wartość; 155 163 zł




  2. Odbudowa 500 m drogi gminnej, tzw. drogi na Bucze Dolne – wartość; 141 000 zł




  3. Budowa chodnika przy drodze powiatowej od Dylówki- wartość: 241 944 zł


    Całkowita wartość inwestycji:538 107 zł.




 

Wola Lubecka





  1. Odbudowa 1980 m drogi gminnej, tzw. drogi na Cyganówkę – wartość; 397 635 zł




  2. Odbudowa 472 m drogi gminnej, tzw. drogi na Dębosia – wartość; 65 990 zł




  3. Budowa ok. 300 m2i chodnika 210 m2wraz z odwodnieniem – wartość; 137 770 zł




  4. Termomodernizacja i remont budynku OSP artość: 93 447 zł




  5. Rozpoczęcie budowy sali sportowej wraz z infrastrukturą zewnętrzną przy Szkole Podstawowej – wartość: 1 595 867 zł




  6. Budowa oświetlenia ulicznego przy drodze powiatowej – wartość: 70 073 zł


    Całkowita wartość inwestycji: 2 360 782 zł.




 

Zalasowa





  1. Odbudowa 1542 m drogi gminnej, ul. Piastowska – wartość; 295 350 zł




  2. Odbudowa 705 m drogi gminnej, ul. Mickiewicza – wartość; 162 146 zł




  3. Remont 193 m drogi gminnej, ul. św. Walentego – wartość; 48 580 zł




  4. Odbudowa 833 m drogi gminnej, ul. Norwida – wartość; 178 285 zł




  5. Odbudowa 1750 m drogi gminnej, ul. Słowackiego – wartość; 293 427 zł




  6. Odbudowa 742 m drogi gminnej, ul. Mieszka I – wartość; 63 866 zł




  7. Budowa 135 m drogi gminnej nr 1667 – wartość; 26 904 zł




  8. Plac zabaw, powstały w ramach programu „Radosna Szkoła” przy Zespole Szkolno Przedszkolnym - wartość; 121 157 zł




  9. Termomodernizacja i remont budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego –w tym wymiana stolarki okiennej- wartość:137 371 zł


    oraz remont dachu i kominów wartość: 179 549 zł




  10. Remont budynku Pałac pod Dębami( remont remizy OSP) – wartość: 47 016 zł




  11. Rozstrzygnięty przetarg na budowę kanalizacji od strony Szynwałdu – wartość: 1 369 211 zł prace rozpoczną się na wiosnę.


    Całkowita wartość inwestycji: 2 922 862 zł.



piątek, 4 stycznia 2013

Życzenia na Nowy Rok

Witam wszystkich czytelników mojego bloga w nowym 2013r.  Życzę dużo zdrowia pomyślności, szczęścia, spokoju, rozwagi oraz,szerokich przemyśleń na temat obecnej rzeczywistości.

Pisząc te słowa mam również na myśli tych, którzy naszej ekipie samorządowej raczej życzą coś odwrotnego. Można to wyczytać na blogu prowadzonym przez dwóch naszych rodaków Pana Zielińskiego i Grocha, na którym to blogu przelewa się od początku jego powstania fala pomówień, oszczerstw pod adresem ludzi, którzy wygrali wybory samorządowe w naszej gminie w 2010r. Plucie i szczucie w komentarzach na tych, którzy w demokratycznych wyborach przejęli władzę pokazuje tylko jak niektórym trudno pogodzić się z przegraną.Wpisy w wielu komentarzach posiadają takie obraźliwe treści, za które można sprawy śmiało skierować na drogę sądową, ale po co to robić, po co dawać pożywkę tz " pieniaczom".  Pytania aż cisną się na usta co do intencji autorów bloga i komentujących. Na wiele tych pytań można sobie śmiało samemu odpowiedzieć. Fakt jest taki, że atakuje się całą ekipę po to aby odsunąć nas od władzy, bo odsunięcie tylko Burmistrza nie załatwia sprawy.

Panie Karasiewicz wróć można wyczytać w komentarzach -  wróć bo nasze sprawy źle idą nie mamy dostępu do gminnego tortu, a tak dobrze się"żarło" i przez tyle lat, wiele spraw się zagmatwało wróć,wróć,wróć, bo giniemy!

Śmieszne to czyż nie prawda?

Na blogu udowadnia się oraz próbuje wmówić się ludziom, że ta ekipa nic nie robi, że robi nieudolnie, że marnotrawi się gminne pieniądze. Jest to ewidentna nieprawda.

W roku poprzednim. pisałem, że podsumuję połowę kadencji, zrobię to w następnym artykule już wkrótce i tym sposobem obalę wiele plotek i ewidentnych kłamstw.