Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez kategorii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez kategorii. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 stycznia 2018

Śmieci nie zdrożeją bo ich nie odbiorą?

15 listopada 2017 roku na stronie gminy Ryglice zamieszczony został artykuł pt: ŚMIECI NIE ZDROŻEJĄ , poniżej publikuję treść tego artykułu:

"Gmina Ryglice zawarła porozumienie w sprawie powierzenia Gminie Miasta Tarnowa wykonywania odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych z zamieszkałych posesji na terenie gminy Ryglice. Dokument, który podpisali burmistrz Ryglic Bernard Karasiewicz i prezydent Tarnowa Roman Ciepiela gwarantuje, że w 2018 r. ceny odbioru odpadów od mieszkańców naszej gminy nie wzrosną. Obsługę terenu gminy prawdopodobnie wykonywać będzie ponownie Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Tarnowie (MPGK), które zadanie to realizowało już w latach 2013-2016.   Porozumienie gmin jest zwieńczeniem wielomiesięcznych starań burmistrza Ryglic, które podyktowane były troską o utrzymanie kosztów wywozu śmieci na dotychczasowym poziomie. Nie bez znaczenia okazały się tutaj także opinie lokalnej społeczności dotyczące firm wywożących odpady z terenu gminy Ryglice.

Dla mieszkańca, najważniejszym skutkiem zawartego porozumienia jest to, że w 2018r. nie będzie podwyżek stawek opłat za śmieci".

Do tej pory wykonawca usług wywozu śmieci z terenu gminy wyłaniany był w drodze przetargu. W 2017 roku przetarg wygrała firma Trans- Formers Karpatia, która wywoziła nasze śmieci. Umowa obowiązywała do końca roku.

W ostatnim czasie zmieniona została ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach lecz dalej jest tam zapis:Art.6d.
1. Wójt, burmistrz lub prezydent miasta jest obowiązany udzielić

zamówienia publicznego na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli

nieruchomości, o których mowa w art. 6c, albo zamówienia publicznego na

odbieranie i zagospodarowanie tych odpadów

Pan Burmistrz Bernard Karasiewicz nie ogłosił przetargu lecz zawarł porozumienie z Prezydentem Tarnowa o którym pisałem wyżej i zamierzał powierzyć bezprzetargowo wywóz śmieci spółce miasta Tarnowa MPGK.

Takie działanie zostało oprotestowane przez dotychczasowego wykonawcę usług, który złożył skargę do Krajowej Izby Odwoławczej, która zajmuje się takimi sprawami.


Decyzja zapadła w ostatnich dniach grudnia ( mogła być tylko jedna Burmistrz podpisując porozumienie i nie ogłaszając przetargu złamał obowiązujące prawo).


Po takiej decyzji zostaliśmy bez firmy, która wywiezie nasze śmieci.


Szybciutko 28 grudnia na stronie gminy został ogłoszony przetarg na wywóz śmieci w 2018r. z terminem bardzo krótkim bo otwarcie ofert już 5 stycznia.


Trwa postępowanie przetargowe zgłaszane są zapytania między innymi o wywóz śmieci w miesiącu styczniu.

Przy dobrych układach i braku odwołań( które mogą być co wydłuży termin podpisania umowy) Burmistrz przewiduje, że śmieci za styczeń będą wywiezione do 9 lutego 2018r.


Dobrze, że mamy niskie temperatury i świąteczne śmieci mniej śmierdzą koło domów.


Czy to znowu chodzenie na skróty co na to radni i mieszkańcy?



.

 

wtorek, 7 listopada 2017

Czy skazani jesteśmy na wieczną peryferyjność?

Jesteśmy gminą na obrzeżach powiatu tarnowskiego oraz województwa małopolskiego. Przez naszą gminę przebiegają tylko drogi powiatowe łączące nas z gminą Skrzyszów, Tuchów oraz Szerzyny. Można od nas dojechać do gminy Jodłowa leżącej w województwie podkarpackim. Przez gminę nie przebiega żadna trasa kolejowa. Takie usytuowanie powoduje, że jesteśmy omijani przez osoby podróżujące pomiędzy większymi ośrodkami. Wąskie i kręte drogi powiatowe nie są też atutem, który zachęcałby do odbywania podróży. Niski tonaż na drogach ogranicza wjazd pojazdów zaopatrujących firmy.

Gmina chwali się ilością podmiotów gospodarczych zarejestrowanych na terenie gminy. Rozglądnijmy się wokół siebie gdzie są te firmy, jakie to firmy i ilu zatrudniają pracowników. Warto by posłużyć się statystyką i podać jaki procent mieszkańców czynnych zawodowo znajduje zatrudnienie na terenie gminy pomijając instytucje podlegające urzędowi gminy, który jak się okazuje jest największym pracodawcą.

Taka sytuacja jest u nas od zarania dziejów, pomijając okres prosperity firmy"Drzewiarz", która dała zatrudnienie w miejscu zamieszkania i dochody wielu rodzinom.

Wprowadzenie tak zwanej gospodarki rynkowej w latach 90-tych położyło na łopatki działalność Spółdzielni Drzewiarz. W to miejsce powstało kilka firm rodzinnych i prosperita się skończyła dla wielu.

Następstwem tego była druga tak zwana wielka emigracja. Burmistrz uczcił to postawieniem pomnika na rynku. Przesłanie płynące z tego pomnika szybko się zdezaktualizowało bo do taty na emigracji dołączyły żony z dziećmi, a za nimi wyjechały babcie i teściowe.

Mija 27 lat nowego gminnego samorządu większość tych lat to rządy jednej osoby.  Co zrobiono aby wyciągnąć nas z tej peryferyjności.  Należy sobie zadać pytanie czy mieszkańcy z tego terenu zasługują na więcej. To od nas samych zależy czy będziemy się rozwijać tak jak inne gminy czy będziemy tkwić  w tej peryferyjności.

Burmistrz twierdzi, że w gminie już wszystko zrobił. Czyżby?

 

piątek, 22 września 2017

Czy Burmistrz dobrze odczytuje nastroje mieszkańców?

W ostatnim wywiadzie udzielonym przez Burmistrza Ryglic w radio RDN prowadząca program Pani Redaktor zapytała Pana Karasiewicza o małą frekwencję na zebraniach mieszkańców w poszczególnych miejscowościach.

Jaką usłyszeliśmy odpowiedź?

Ludzie nie chodzą na zebrania wiejskie bo nie mają o co prosić gdyż w gminie wszystko jest zrobione”

To teza założona przez Burmistrza.

Można też założyć taką tezę, że na spotkania różne publiczne, towarzyskie i zgrozo również rodzinne się nie chodzi jak się wie, że będzie tam osoba, z którą się nie zgadzam z różnych powodów, którą nie toleruję ze względów na zapatrywania polityczne, której nie chcę słuchać bo jest bajkopisarzem, która chce mi narzucić swój punkt widzenia, która obiecuje, a nie realizuje. Można by takich powodów mnożyć.

Jaka jest prawda to ludzie pewnie wiedzą i publicznie nie powiedzą.

Zrobią to skrycie przy urnie bo się po prostu władzy boją.

piątek, 15 września 2017

niedziela, 20 sierpnia 2017

Cynizm i hejt wylewa się wiadrami!

Politycy totalnej opozycji i nie tylko-również ci wszyscy, którzy poczuli krew czyli możliwość dowalenia rządzącym prześcigają się krytykowaniu rządu po nawałnicach i wichurach, które  spustoszyły tereny Polski środkowej i północnej.

Po tygodniu wysłuchiwania i czytania w internecie artykułów stwierdzam, że głos zabierają Ci którzy nie mają na ten temat zielonego pojęcia, a  władza nie umie się w świetle totalnej zawieruchy obronić słowami rzeczników.

Państwo jak każde działa na podstawie obowiązującego prawa.

W takich sytuacjach ma zastosowanie ustawa o zarządzaniu kryzysowym z 26 kwietnia 2007r.

cyt" Art. 2. Zarzàdzanie kryzysowe to działalność organów
administracji publicznej będąca elementem kierowania
bezpieczeństwem narodowym, która polega
na zapobieganiu sytuacjom kryzysowym, przygotowaniu
do przejmowania nad nimi kontroli w drodze zaplanowanych
działań, reagowaniu w przypadku wystąpienia
sytuacji kryzysowych oraz na odtwarzaniu
infrastruktury lub przywróceniu jej pierwotnego charakteru"

Organem właściwym w sprawach zarządzania kryzysowego na terenie gminy jest wójt, burmistrz. Na terenie powiatu starosta, na terenie województwa wojewoda, na szczeblu kraju jest to rządowy zespół zarządzania kryzysowego.

Ustawa szczegółowo reguluje zadania do wykonania na poszczególnych szczeblach samorządu oraz zadania rządowe.

Cynizmem dla mnie jest wykrzykiwanie, że na miejscu zdarzenia zaraz nie było Pani Premier. W którym miejscu miała być? Obszar zdarzenia to setki kilometrów kwadratowych kraju. W sobotę 12.08 jak czytamy wzięła udział w posiedzeniu wojewódzkiego zespołu zarządzania. kryzysowego w Gdańsku było to kilka godzin po zdarzeniu. W teren w sobotę wyruszył też minister MSW i MON.

Według ustawy za działania na danym terenie odpowiadają osoby wyszczególnione w ustawie. Czy wywiązali się ze swoich zadań? To ocenią mieszkańcy.

Jest to bardzo trudna sytuacja dla ludzi, pomoc jest niezbędna i w obliczu tak wielkiej tragedii potrzeba współpracy wielu z nas. To wszystko jednak nie nastąpi zaraz w kilka godzin, usuwanie skutków potrwa kilka miesięcy i lat.

Cynizm niektórych polityków i dziennikarzy powala.  Piszę to jako osoba, która  brała udział w wielu takich zdarzeniach na terenie powiatu, gminy i kraju.

Ciszej Panowie i Panie i zakasać rękawy i do pomocy, a nie do paplania i pisania.

 

środa, 16 sierpnia 2017

"Proście, a będzie Wam dane"

W dzisiejszych czasach prośby przybierają różne formy. Okazuje się, że formą prośby może być również protest uliczny. Mamy tego przykład, kiedy to Pan Prezydent wsłuchał się w krzyczących przed Pałacem Prezydenckim Ubywateli i zawetował ustawy zmieniające sądownictwo.

Z takiej formy prośby skorzystali też kilka miesięcy temu nasi Włodarze Gminni, którzy to pojechali do Warszawy aby wykrzyczeć prośby o dotację do budowy sali gimnastycznej w Lubczy.

Jak się okazuje prośby te były na tyle skuteczne, że złożony wniosek przez  Burmistrza do Ministra Sportu został pozytywnie zweryfikowany i są duże szanse, że budowa ruszy w przyszłym roku.

Można, można. Trzeba tylko umieć prosić w zależności od tego po której stronie mostu się stoi.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Czy można było bardziej zmienić naszą gminę?

Minęło 27 lat od wprowadzenia ustawy o samorządzie gminnym. W okresie tym gminą rządziło 3 osoby. Na początku przez bardzo krótki okres(ok 1,5 roku) wójtem gminy był Pan Jan Pawlik, po nim radni wybrali na wójta Pana Bernarda Karasiewicza, który w 2001r. został przemianowany na burmistrza po wprowadzeniu praw miejskich dla Ryglic. Od 2002r mamy bezpośrednie wybory burmistrza i tak w 2002r i 2006r mieszkańcy wybrali Pana Karasiewicza. W 2010r. Burmistrzem z woli wyborców została Pani Teresa Połoska, a w2014r. powrót święcił Pan B. Karasiewicz. Czyli w czasie 27 lat na rządy Pana Karasiewicza przypada 21,5 roku.

Jak zmieniła się gmina? - wiedzą to bardzo dojrzali mieszkańcy. Nowe pokolenie dorastało już w czasach Nowej Polski.

Na początku lat 90-tych dokończono budowę sieci gazowej( za pieniądze mieszkańców), wybudowano sieć kablową telefoniczną (za pieniądze mieszkańców), rozpoczęto budowę szkoły podstawowej w Ryglicach( budowa trwała 14 lat), wybudowano oczyszczalnię ścieków w Ryglicach i kanalizację która obejmowała rynek. W okresie późniejszym dobudowywano kolejne odcinki kanalizacji osiedle ul. Mickiewicza itd. Remontowano szkołę w Zalasowej i wybudowano 1 salę gimnastyczną. Wybudowano oczyszczalnię ścieków i sieć kanalizacyjną w Zalasowej, wybudowano tam też ośrodek zdrowia. W ciągu lat 90-tych wymieniono we wszystkich strażach OSP samochody. Były to przeważnie samochody Star używane i karosowane na pożarnicze. Drogi gminne utwardzano pospółką żwirową, robiono też pierwsze asfalty na drogach gminnych.

W 1998r. rozpoczęto budowę szkoły podstawowej w Woli Lubeckiej, którą po 3 latach budowy oddano do użytkowania.

Początkiem nowego wieku rozpoczęto budowę Pałacu pod Dębami w Zalasowej oraz Budynku Perła Lubczy. W 2005r rozpoczęto remont szkoły w Lubczy, wykonano też termomodernizację starej szkoły w Ryglicach, ośrodka zdrowia w Ryglicach w okresie późniejszym wykonywano termomodernizację w pozostałych budynkach gminnych- szkoła w Kowalowej, Joninach, remizy OSP w Ryglicach, Joninach, Kowalowej, biblioteka w Zalasowej, przedszkole w Ryglicach

W 2004r. rozpoczęto budowę szkoły w Bistuszowej, którą ukończono w 2008r.

W 2007r rozpoczęto budowę 2 sali gimnastycznej w Zalasowej.

W 2006r. powołano do życia spółkę komunalną Dorzecze Białej, której zadaniem było wybudowanie sieci kanalizacyjnej i wodociągowej. Sieć tą wybudowano od Bistuszowej po Lubczę i sfinansowane zostało to przez Dorzecze, natomiast w Zalasowej sieci wodociągowe i kanalizacyjne buduje gmina przy udziale środków pomocowych ochrony środowiska. Te inwestycje gminę sporo kosztują.

Wybudowano też za kadencji Pana Karasiewicza oświetlenia przy drogach powiatowych( za pieniądze gminne), wykonano też kilka odcinków chodników.

Po powodziach, które nawiedzały naszą gminę w latach 1997, 1999, 2001, 2006 i 2010r sukcesywnie remontowano drogi ze środków pomocowych . W Latach 2011-2014 wykonano prawie 40 km nowych dróg gminnych.Wykonano też parkingi w centrach miejscowości, w  okolicach kościołów i kaplic

W 2007r rozpoczęto odnowę rynku w Ryglicach i  postawiono pomnik"emigranta".

W kadencji 2010- 2011 kiedy rządziła Pani T. Połoska,a ja byłem przewodniczącym komisji rozwoju gospodarczego  suma środków przeznaczonych na inwestycje sięgnęła kwoty 24 mln zł, a  zadłużenie gminy wzrosło o ok. 4 mln zł. W tym czasie spłacaliśmy kredyt zaciągnięty przez poprzednika, który wówczas wynosił ok. 14 mln zł.

Zapewne pominąłem niektóre inwestycje z uwagi na pamięć która jak wiemy jest ulotna.

Powracam do pytania zamieszczonego w tytule artykułu.

Z mojej perspektywy powiem, że można było więcej zrobić. Ale  jak to mówią Polak mądry po szkodzie.

Oczyszczalnia ścieków Zalasowej  zbyteczna można było za te pieniądze wybudować sieć kanalizacyjną do Ryglic i ścieki puścić do oczyszczalni w Ryglicach.

Dorzecze Białej powinno objąć budową  sieci kanalizacyjne i wodociągowe również w Zalasowej i wziąć zadłużenie na siebie.

Za słabo starano się o środki na termomodernizację budynków zbyt późno rozpoczęto inwestycje bo po 2005r. a program istniał  od 2002r.

Z uwagi na duże środki własne, z których sfinansowano budowy szkół oraz budynków w Lubczy i Zalasowej gmina miała małe możliwości pozyskania środków UE na różne zadania, które wymagają jednak własnego wkładu.

Gmina gospodarczo przez te 27 lat nic nie posunęła się  do przodu. Firmy zatrudniają po kilku pracowników, rolnictwo rozdrobnione leży i kwiczy, chałupników drzewiarskich została garstka.

Liczyliśmy na turystykę ale infrastruktura leży, brak zaplecza  nie przyciąga turystów.

Czas zadbać o tę gałąź gospodarki bo tereny mamy piękne. Mamy pięknie opisane programy rozwoju gminy i nic poza tym. Czas na nową krew bo kroplówka wzięta w 2014r. nie wystarcza.

 

środa, 5 lipca 2017

Region Tarnowski - Klapa Gospodarcza

W tym roku minęło 28 lat od wyborów kontraktowych.

Podczas narad przy "Okrągłym Stole" komuniści podzielili się wpływami na polską gospodarkę  z ówczesną opozycją "Wałęsowską".

Na podstawie planu Balcerowicza, który powstał poza granicami naszego kraju zaczęto reformować polską gospodarkę. Reforma polegała na doprowadzaniu do upadłości firm państwowych i ich likwidacji lub przejęciu przez prywatny kapitał. Kapitał ten był albo zagraniczny albo krajowy. Ten krajowy to właśnie komuniści i " opozycjoniści", których to Pan Kiszczak dopuścił do krojenia i dzielenia się "polskim tortem".

W takich to okolicznościach wykończone zostały firmy w regionie tarnowskim. Wiele upadło, inne zostały zakupione przez prywatnych inwestorów i przeważnie ograniczyły produkcję lub zmieniły branżę.

Tym sposobem powstało ogromne bezrobocie, brak miejsc pracy spowodował w pierwszej kolejności wyjazd z tego terenu ludzi młodych z dobrym przygotowaniem zawodowym. Kładę tu nacisk właśnie na dobre przygotowanie zawodowe ponieważ szkoły przed reformą oświatową w 1999r właśnie świetnie przygotowywały do różnych zawodów. Przy szkołach ponad podstawowych znajdowały się świetnie wyposażone warsztaty, w których uczyli fachowcy od przygotowania do konkretnego zawodu. Do tego funkcjonowało wiele szkół prowadzonych przez duże zakłady pracy tak zwane szkoły przy zakładowe, w których praktykę zawodową zdobywało się bezpośrednio w zakładzie poprzez praktykę u tak zwanego mistrza.

Niestety szkoły po reformie przestały uczyć  praktycznego zawodu, uczono tylko teorii i to nie zawsze potrzebnej w danym zawodzie.

Wracając do gospodarki. Mieszkańcy, którzy obserwowali przemiany przez ostanie lata wiedzą, że w naszym terenie gospodarka nie ruszyła w takim tempie na jakie liczyło wielu z nas.

Tarnów stolica tego regionu w stosunku do sąsiednich miast takich jak Nowy Sącz, Dębica, Mielec pozostał zaściankiem. Firmy dające miejsca praco zlikwidowano w to miejsce jednak nie napłyną kapitał inwestycyjny. Nawet tak duże zakłady jak Azoty znacznie ograniczyły zatrudnienie.

Uważam, że w duże mierze to wina naszych lokalnych polityków, którzy od 1990r reprezentowali nasz region. Wydaje mi się że działali w myśl hasła wybierzcie mnie, a będzie mi dobrze.

W Tarnowie nie powstała strefa gospodarcza, bardzo słabo przygotowywano tereny pod inwestycje. Wszyscy mówil , że brak komunikacji( autostrady) to główna przyczyna, że nikt nie chce interesować się Tarnowem.

Skoro tak to skąd rozwój Mielca, Nowego Sącza czy wielu innych mniejszych miast gdzie autostrady nie dotarły?

Podczas projektowania autostrady popełniono wiele błędów. Pierwszy to brak konkretnego dojazdu do miasta od Wierzchosławic, drugi to brak zjazdu na ulicę Niedomicką, gdzie puste pola Klikowskie i równo jak na stole powinny zachęcać inwestorów do budowy nowych firm - ale zjazdu brak.

Ostanie lata od 2007r. do 2015r to totalna klęska, nasi posłowie zajmowali się tylko sobą i swoją karierą. Czy teraz będzie inaczej? Raczej jest to wątpliwe.

W samorządzie jest podobnie Prezydent miasta z PO większość w radzie z PiS  i jak to  ma się kręcić, kiedy w naszym kraju walczy totalna opozycja z totalną władzą?

Jak w takich warunkach przygotowywać grunt dla potencjalnych inwestorów?

Rada jest jedna albo zmądrzejemy i zaczniemy pracować dla dobra nas i następnych pokoleń albo będziemy ze sobą bezsensownie walczyć.

W następnym artykule odniosę się do naszej gminy podsumowując działania polityków od 1990r.

 

 

piątek, 12 maja 2017

"Nasi" w Warszawie

Na jednym z profili zamieszczonych na stronach Facebooka znajduje się zdjęcie z wyjazdu na Marsz Wolności do Warszawy grupy tarnowskiej. Można tam odnaleźć znajome twarze działające  w naszym gminnym  samorządzie. Jest tam zadowolony Burmistrz Pan  Bernard Karasiewicz, a także Przewodniczący  Rady Pan Stanisław Stanaszek.

Czy taki wyjazd osób z" gminnego świecznika" przyniesie nam mieszkańcom jakieś korzyści?

Mając na uwadze, że Panowie ci zaliczają się do tak zwanej totalnej opozycji to raczej na ich działaniach tracimy, a nie zyskujemy. Totalne działania sprowadzają się do zerwania wszelkiej współpracy z rządzącą koalicją partii prawicowych.

Jak w takim razie zabiegać w ministerstwie o środki na rewitalizację Lubczy czy na budowę sali gimnastycznej w tej miejscowości. Czy przed wyjazdem zastanawiał się nad tym mieszkaniec Lubczy Pan Stanaszek?

Jak zabiegać o środki na doposażenie OSP w tym zakup samochodu dla OSP Zalasowa. Czy przed wyjazdem zastanawiał się nad tym mieszkaniec Zalasowej Burmistrz i Prezes Gminnej OSP Pan Karasiewicz.

Przykłady takiej niefrasobliwości można mnożyć.

Czy zatem zależy im na rozwoju gminy czy na własnej  karierze politycznej?

Aż cisną się na usta słowa Marszałka Piłsudskiego o kurach i uprawianiu polityki.

piątek, 10 marca 2017

Lekcja Historii

Zapraszam Państwa na lekcję historii o Żołnierzach Wyklętych, która odbędzie się w dniu 12.03.2017r.( niedziela) o godz.10.00 w Domu Parafialnym przy Kościele Parafialnym w Ryglicach.

Wykład poprowadzi Pan Tadeusz M. Płużański historyk -Prezes Fundacji "Łączka" sprawującej opiekę i działalność wspierającą wobec kwater cmentarnych w Warszawie, na których pochowano "żołnierzy wyklętych".

środa, 1 lutego 2017

Nowy plan rozwoju Ryglic

W piątek na zebraniu omawiane będą sprawy związane z tworzeniem nowego studium zagospodarowania przestrzennego gminy Ryglice. To bardzo ważny dokument na podstawie, którego wydawane są pozwolenia na wszelakiego rodzaju budowy miedzy innymi na działkach prywatnych.

Poniżej przedstawiam Państwu zapisy ustawy mówiące o tym co powinno być w takim planie.

Rozdział 2. Planowanie przestrzenne w gminie


 

Art. 9. [Sporządzanie studium]

1. W celu określenia polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego, rada gminy podejmuje uchwałę o przystąpieniu do sporządzania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, zwanego dalej "studium".

2. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta sporządza studium zawierające część tekstową i graficzną, uwzględniając zasady określone w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, ustalenia strategii rozwoju i planu zagospodarowania przestrzennego województwa oraz strategii rozwoju gminy, o ile gmina dysponuje takim opracowaniem.

3. Studium sporządza się dla obszaru w granicach administracyjnych gminy.

4. Ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych.

5. Studium nie jest aktem prawa miejscowego.

Art. 10. [Wymagany zakres studium]

1.5 W studium uwzględnia się uwarunkowania wynikające w szczególności z:

1) dotychczasowego przeznaczenia, zagospodarowania i uzbrojenia terenu;

2) stanu ładu przestrzennego i wymogów jego ochrony;

3) stanu środowiska, w tym stanu rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej, wielkości i jakości zasobów wodnych oraz wymogów ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu kulturowego;

4) stanu dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej;

5) warunków i jakości życia mieszkańców, w tym ochrony ich zdrowia;

6) zagrożenia bezpieczeństwa ludności i jej mienia;

7) potrzeb i możliwości rozwoju gminy;

8) stanu prawnego gruntów;

9) występowania obiektów i terenów chronionych na podstawie przepisów odrębnych;

10) występowania obszarów naturalnych zagrożeń geologicznych;

11) występowania udokumentowanych złóż kopalin oraz zasobów wód podziemnych;

12) występowania terenów górniczych wyznaczonych na podstawie przepisów odrębnych;

13) stanu systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, w tym stopnia uporządkowania gospodarki wodno-ściekowej, energetycznej oraz gospodarki odpadami;

14) zadań służących realizacji ponadlokalnych celów publicznych;

15) wymagań dotyczących ochrony przeciwpowodziowej.

2.6 W studium określa się w szczególności:

1) kierunki zmian w strukturze przestrzennej gminy oraz w przeznaczeniu terenów;

2) kierunki i wskaźniki dotyczące zagospodarowania oraz użytkowania terenów, w tym tereny wyłączone spod zabudowy;

3) obszary oraz zasady ochrony środowiska i jego zasobów, ochrony przyrody, krajobrazu kulturowego i uzdrowisk;

4) obszary i zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej;

5) kierunki rozwoju systemów komunikacji i infrastruktury technicznej;

6) obszary, na których rozmieszczone będą inwestycje celu publicznego o znaczeniu lokalnym;

7) obszary, na których rozmieszczone będą inwestycje celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym, zgodnie z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego województwa i ustaleniami programów, o których mowa w art. 48 ust. 1;

8) obszary, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na podstawie przepisów odrębnych, w tym obszary wymagające przeprowadzenia scaleń i podziału nieruchomości, a także obszary rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 oraz obszary przestrzeni publicznej;

9) obszary, dla których gmina zamierza sporządzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w tym obszary wymagające zmiany przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne;

10) kierunki i zasady kształtowania rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej;

11) obszary szczególnego zagrożenia powodzią oraz obszary osuwania się mas ziemnych;

12) obiekty lub obszary, dla których wyznacza się w złożu kopaliny filar ochronny;

13) obszary pomników zagłady i ich stref ochronnych oraz obowiązujące na nich ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 7 maja 1999 r. o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady (Dz.U. Nr 41, poz. 412 oraz z 2002 r. Nr 113, poz. 984 i Nr 153, poz. 1271);

14) obszary wymagające przekształceń, rehabilitacji lub rekultywacji;

15) granice terenów zamkniętych i ich stref ochronnych;

16) inne obszary problemowe, w zależności od uwarunkowań i potrzeb zagospodarowania występujących w gminie.

2a.7 Jeżeli na obszarze gminy przewiduje się wyznaczenie obszarów, na których rozmieszczone będą urządzenia wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW, a także ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu; w studium ustala się ich rozmieszczenie.

3. Obowiązek przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w przypadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 8, powstaje po upływie 3 miesięcy od dnia ustanowienia tego obowiązku

 

Dalsze szczegółowe zapisy znajdują się w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym.

wtorek, 31 stycznia 2017

UWAGA! Bardzo ważne zebranie

 W dniu 3 lutego 2017r. w piątek o godz. 18.00 w remizie OSP Ryglice odbędzie się  spotkanie w związku z konsultacjami społecznymi w ramach aktualizacji studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego Gminy Ryglice.


To bardzo ważna sprawa dla mieszkańców Ryglic, którzy są właścicielami  ziemi w naszym mieście. Na zebraniu omawiane będą kierunki rozwoju Ryglic na najbliższe dziesięciolecia.


Nic o nas bez nas= zdałoby się powiedzieć.


Czy ktoś za Was  ma decydować o Waszej własności?


Przyjdź i zadecyduj sam.

piątek, 23 grudnia 2016

Świąteczne Życzenia



Niech czas Świąt Bożego Narodzenia
będzie pełen atmosfery radości,
wytchnienia i zatrzymania
od codziennego pędu.

Życzę, by Św.Mikołaj
przyniósł Wam i nam wszystkim
najpiękniejszy prezent - dużo miłości i dużo refleksji!

Życzę wszystkim Dzieciom
i ich Rodzicom wszystkiego najlepszego.
Wesołych Świąt !

poniedziałek, 19 grudnia 2016

POlak Polakowi wilkiem

"Jeszcze Polska nie umarła, póki my żyjemy"

Te słowa przez  dziesięciolecia utrzymywały naszych dziadów i ojców w dążeniu do wolnej Polski. Dziś śpiewane podczas wielu manifestacji pokazują jak krótką mamy pamięć. Zbyt szybko zapominamy o tym co było i nie mamy tak naprawdę pojęcia o uwarunkowaniach politycznych w naszym świecie. Zapominamy lub nie wiemy po jak kruchym lodzie stąpamy.

Światem rządzi pieniądz i elity posiadające grube miliardy dążące do powiększenia swoich wpływów i zasobów pieniężnych, dążące tak naprawdę do opanowania wielu państw, może nie przez wojnę w dosłownym tego słowa znaczeniu ale przez wojnę finansową.

Przez ostanie 27 lat naszym krajem rządziły różne "finansowe korporacje międzynarodowe". Nasi politycy sprzedali tak naprawdę nas  Polaków z majątkiem narodowym. Byliśmy państwem bez możliwości decydowania o wielu sprawach, ponieważ byliśmy zdani na łaskę innych, którzy wydzielali nam pieniądze na liche przeżycie, resztę wyprowadzając poza nasze granice

Po ostatnich wyborach wygranych przez PiS okazało się, że ten strumień wypływającego pieniądza znacznie się zmniejsza, a może w przyszłości całkowicie wyschnie. Dlatego zaraz po  wyborach podniosły się głosy przeciwko legalnie wybranej władzy.

Okazało się po tych protestach, że wielu Polaków ma prawdopodobnie udziały w tych międzynarodowych korporacjach finansowych lub są od nich zależni mając przysłowiowy nóż na gardle. Obalić szybko legalnie wybraną władzę, poróżnić jeszcze bardziej  Polaków, zamieszać im w głowach, zatrzymać pieniądze płynące do ludzi itp. To polecenia płynące z centrali międzynarodowej.

Dziś Polacy dzielą się na tych, którzy podpuszczają i tych którzy dają się podpuszczać.

Zastanawiam się do której grupy ludzi zakwalifikować pierwszego mieszkańca naszej gminy. Wiemy, że uczestniczy w wielu manifestacjach KOD-u i popiera protesty przeciwko demokratycznie wybranej władzy.

O tym, że wybraliśmy w ostatnich wyborach samorządowych polityka, a nie samorządowca pisałem już  we wcześniejszym artykule. Zastanawiam się jak na czele społeczności lokalnej może stać człowiek tak różniący się od większości mieszkańców w widzeniu świata.

Czy nie widzi Pan tego do czego doprowadziły rządy w Polsce? Symbolem tych rządów jest sławetny pomnik emigranta na ryglickim rynku zafundowany nam przez Pana i pańskich kolegów. Czy nie widzi Pan tych rozbitych rodzin żyjących w rozdarciu żona tu, a mąż tam lub odwrotnie. Czy nie widzi Pan tych dzieci oczekujących na powrót taty jak w słynnym wierszu. Przeciwko komu Pan protestuje? Przeciwko, tym którzy chcą doprowadzić do powrotu taty do domu do dzieci.Człowieku zastanów się, może Tobie żyło się przez te 27 lat dobrze, ale inni.

Jeżeli większość wyborców zadecydowała rok temu, że czas na zmiany, że czas próbować coś zmienić w naszym kraju bo ludziom żyje się źle to trzeba to uszanować.

Nie jesteście grupą zbawiającą Polaków pokazało to ostatnie 8 lat Waszych rządów, a może dajecie się podpuszczać decydentom z zagranicy.

Potrzebny kubeł zimnej wody na gorące głowy pomimo zimy. Jak to nie pomoże to może się tak stać, że od Przewodniczącego Rady ludzie wezmą taczki tylko pasażera wymienią i będzie to Wasza wina.   ( na stronie Facebooka Pana Przewodniczącego został zamieszczony mem pokazujący Pana Kaczyńskiego na taczkach).

 

 

wtorek, 13 grudnia 2016

Chichot historii czy może demencja ?

35 lat temu władze komunistyczne wprowadziły w naszym kraju stan wojenny.

Obecni 40-45- latkowie pamiętają, że w ich dzieciństwie była taka niedziela, że zamiast teleranka (czyli audycji dla dzieci) w telewizorze oglądali jakiegoś żołnierza w mundurze. Żołnierz ten z ponurą miną opowiadał jak to w naszym kraju  jest niebezpiecznie, że zrobi z tym porządek aby wszystkim żyło się lepiej i dostatniej.

Zaczęto rozprawiać się z buntownikami, wiele osób aresztowano wielu zabito lub doprowadzono do stanu śmierci. Byłem naocznym świadkiem represji w Krakowie - Nowej Hucie jako słuchacz szkoły pożarniczej.

Trochę dziś starsi od średniego pokolenia czyli ich ojcowie i żyjący jeszcze dziadowie pamiętają  jak to było z tym lepszym życiem - w sklepach puste półki, w rękach kartki na żywność ( pomimo tego że wówczas w Polsce była nadprodukcja żywności}. Dzieci z tamtego okresu nie pamiętają, że kasza manna była limitowana,  również czekolady, kawa mięso, buty, staniki i wiele wiele innych rzeczy. Za  chlebem stało się w kolejkach po kilka godzin.

Po obradach okrągłego stołu w 1989r. kiedy błysnęło światełko wolności, każdy zajął się sobą czyli organizowaniem dochodów dla swojej rodziny.  Nastąpił wilczy pęd za dobrami, które jeszcze nie tak dawno były w sferze marzeń każdego polaka.

Ten wilczy pęd ludzi skrzętnie wykorzystali niedawni jeszcze oprawcy, rozlokowując się na różnych stanowiska w państwie. Ich cel to jak najwięcej ugrać dla siebie z tego "rozszarpywanego ponownie czerwonego sukna" jakim jest Polska i majątek narodowy  tak aby wielu na "płaszcz wystarczyło"( Potop H. Sienkiewicza)

Ich cel to również działania takie aby ludzie zapomnieli o nich i brudnych latach komunizmu. Swoje plany skrzętnie przekazali swoim dzieciom, aby dalej tak działali, a będzie się im i ich rodzinom żyło super.

Tak powstały "resortowe dzieci", które to poprzez media oraz szkolnictwo tak oddziaływali na społeczeństwo, że wielu z obecnie żyjących ludzi nie wie tak naprawdę czym był stan wojenny.

Doprowadziło to do tego, że dziś na mównicę wychodzi emerytowany żołnierz i mówi, że w stanie wojennym to oni zachowywali się całkiem kulturalnie i według niego nic groźnego to nie było.

Co gorsza wielu ludzi z obecnej opozycji popiera takie myślenie.

Chichotem historii jest, że spora liczba obecnych opozycjonistów siedziała w stanie wojennym w kiciu, a dziś objęła ich szeroko pojęta demencja i idą ręka w rękę z byłymi oprawcami.

Strach to przed Kaczyńskim i PiS-em czy walka o powrót na intratne stanowiska?

Według mnie to raczej człowiek upodlił się dla większych pieniędzy.

Niedługo to upodlenie sięgnie samorządów, a może już sięgnęło - wszak wybory tuż, tuż i dobrze płatne stanowiska czekają.

 

środa, 9 listopada 2016

AMERYKA NA ROZDROŻU ! ŚWIAT NA ZAKRĘCIE !

Szok, niedowierzanie. Krokodyle łzy wylewane przez światowy polityczny demokratyczny establishment. Tak pokrótce można skomentować wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych Ameryki. W ostatnich dniach światowe media (CNN) oraz polskie (TVN, POLSAT) zasypywały nas zapewnieniami o przewadze kandydatki na Prezydenta USA Hilary Clinton. Komentatorzy oraz politycy zapraszani do tych stacji karmili nas czarnymi wizjami po wygranej Donalda Trampa.

ŚWIAT NA ZAKRĘCIE DZIEJOWYM

Tak można nazwać to co obserwujemy  w wielu krajach świata. W jednych państwach zmiany odbywają się rewolucyjnie ( Afryka, Bliski Wschód), w innych w sposób demokratyczny (Europa i właśnie Ameryka).

Czy to coś nowego? Niekoniecznie. Przykłady takich działań mamy już w historii kiedy społeczeństwa w wielu krajach upominały się o swoje, o swój byt i byt swoich rodzin.

W przeszłości przeważnie kończyło się to krwawymi rewolucjami, po których dochodziło do zmian społecznych. Tak to jest z rodzajem ludzkim od zarania dziejów, że są zawsze bogatsi (czyli ludzie bardziej zaradni, operatywniejsi, którzy swoje bogactwo gromadzą poprzez pracę lub wyzysk innych) są i ci, którzy pracują z nosem przy ziemi lub pracy nie mają i w pewnym momencie mówią dość( na świecie tych ludzi jest większość). Wówczas dochodzi do zmian. W krajach, które przeżyły w przeszłości krwawe rewolucje lub wojny zmiany te odbywają się w sposób demokratyczny przy urnach wyborczych.

Niestety często okazuje się, że Ci demokraci, których wybrała większość okazują się pseudo demokratami.

Dlaczego tak  jest?

Nikt nie wymyślił jeszcze grabi, które by od siebie grabiły.

Każda władza zbyt długo sprawowana deprawuje.

Rozsądne społeczeństwa w sposób demokratyczny tak wybierają aby zachować pewne proporcje. Oczywiście przegrani zawiązują  różne Komitety Obrony Demokracji, robią wszystko aby w przyszłości powrócić do "koryta", że tak się dzieje mamy na to szereg przykładów.

Ważne jest to aby te zmiany odbywały się to w sposób demokratyczny, a ludziom po każdych zmianach żyło się lepiej.

Dobrą zmianę obserwujemy teraz w naszym kraju, kasa idzie nie tylko do elit gospodarczych lecz jest próba dzielenia wygospodarowanych pieniędzy pomiędzy społeczeństwo. Jeżeli rządzącym uda się  znaleźć i zachować proporcję pomiędzy tymi operatywniejszymi,  a tymi którzy na nich pracują to możemy mówić o wygranej demokracji.

Jest tak na świecie, że ludzkość potrzebuje za swoją pracę godnie żyć. Bogatsi niech mają swoje luksusy, tylko niech pamiętają kto im te zyski wypracował i niech pamiętają, że jeżeli proporcje w zamożności się pogłębiają, a ludzie zauważają,  że bogactwo zostało zdobyte w sposób nie zbyt jasny, to jest prosta droga do utraty tych majątków niestety poprzez krwawe rewolucje.

 

 

 

czwartek, 20 października 2016

"P" jak praca, czy "P" jak polityka

Analizując działalność Pana Bernarda Karasiewicza od czasu wyboru na stanowisko Burmistrza Ryglic zadaję sobie pytanie czy mieszkańcy gminy Ryglice zatrudnili poprzez wybór samorządowca czy raczej polityka.

Pan Karasiewicz jest członkiem Platformy Obywatelskiej i szefuje tej partii w powiecie tarnowskim. Zaangażowanie w kampanię wyborczą w ubiegłym roku w wyborach na prezydenta oraz w wyborach parlamentarnych ewidentnie pokazało, że zatrudniliśmy polityka. Wypowiedzi Pana Karasiewicza w różnych mediach i to w czasie kiedy powinien pracować na rzecz mieszkańców pokazują, zatrudniliśmy polityka. Ostatnie głośne oburzenie Pana Karasiewicza na przebieg uroczystości w Dąbrach gm. Rzepiennik i szereg wywiadów z tym związanych nie odbywały się po godzinach pracy, a to też polityka uprawiana przez ugrupowanie które reprezentuje.

Czy gmina na tym zyskuje czy traci?

Na to pytanie niech mieszkańcy odpowiedzą sobie sami.

Na pewno wszystkim znana jest sprawa budowy sieci wodociągowej przez spółkę gminną Dorzecze Białej. Ostatnio zostaliśmy poinformowani przez Pana Karasiewicza, że gmina Ryglice będzie zmuszona zwrócić dotację do UE w wysokośći ok 1,5 mln zł z powodu zbyt małej liczby przyłączonych domów do wodociągu. Mieszkańcy nie chcą się przyłączać tłumaczy się Burmistrz Ryglic.

Mam dla Pana Radę Panie Burmistrzu zamiast politykować proszę zrobić tak jak w kampanii samorządowej czyli od domu do domu i namawiać ludzi. Dało efekt w wyborach da i teraz.

Praca zamiast polityki bo za to Panu płacimy.

czwartek, 29 września 2016

Ryglice nie będą rewitalizowane, żyjemy powyżej standardów

Burmistrz Ryglic opracowuje nowy plan rewitalizacji gminy.

Na stronie urzędu można znaleźć zakładkę" rewitalizacja", w której to zamieszczane są informacje zgodnie z obowiązującą ustawą o rewitalizacji.

Poprzedni plan robiony zaraz na początku kadencji wylądował w przysłowiowym koszu z powodów proceduralnych. Według mnie sprawą tą powinna zająć się Komisja Rewizyjna Rady, gdyż nie celowo wydatkowano środki finansowe.

Poprzedni plan zawierał projekty rewitalizacji miasta Ryglice. Jak jest teraz?

 

Z dokumentów znajdujących się na stronie gminy wynika, że w mieście Ryglice nie będzie robiona rewitalizacja ponieważ analiza zrobiona przez Pana Burmistrza wykazuje że wskaźniki,  o których mówi ustawa są bardzo wysokie i nie możemy jako miasto czy nawet mały obszar miasta podlegać pod rewitalizację.

Co to jest ta rewitalizacja?

cytat z komentarza do ustawy o rewitalizacji "Rewitalizacja to proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, prowadzony kompleksowo, poprzez zintegrowane działania na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki. Działania te są skoncentrowane terytorialnie co oznacza, że dotyczą wybranego, niewielkiego obszaru gminy.

Zgodnie z ustawą, rewitalizacja prowadzona jest na podstawie gminnego programu rewitalizacji (GPR) – zawiera on m.in. przedsięwzięcia rewitalizacyjne, harmonogram ich realizacji oraz ramy finansowe. GPR to serce rewitalizacji w gminach

Ustawa, definiując rewitalizację, wprowadza jednocześnie zasady ogólne warunkujące sposób i tryb prowadzenia tego procesu. Zasady te rozwinięte są w dalszej części ustawy, jednak ich doniosłość uzasadniała ustanowienie ich we wstępnej części regulacji.
Pierwszą z zasad jest wymóg prowadzenia rewitalizacji w sposób jawny i przejrzysty, z zapewnieniem aktywnego udziału interesariuszy na każdym etapie. W definicji wskazano, że elementy te składają się na partycypację społeczną. Szczegółowe wymagania odnośnie sposobu zapewnienia udziału społeczeństwa w procesach rewitalizacyjnych zawiera rozdział 2 ustawy, zaś o jego jawności przesądzają dodatkowo przepisy odrębne, np. ustawy o dostępie do informacji publicznej, która reguluje sposób prowadzenia Biuletynu Informacji Publicznej stanowiący publikator dokumentów opisanych w ustawie.
Kolejna zasada dotyczy inkluzji społecznej. Zgodnie z jej brzmieniem, rewitalizacja prowadzona ma być w sposób zapobiegający wykluczeniu mieszkańców obszaru rewitalizacji z możliwości korzystania z pozytywnych efektów procesu rewitalizacji, w szczególności w zakresie warunków korzystania z gminnego zasobu mieszkaniowego. Zasadę tę realizują przepisy szczegółowe ustawy, w tym art. 15 ust. 4 (objęcie mieszkańców obszaru rewitalizacji działaniami, niezależnie od ich aktualnego miejsca zamieszkania), art. 28 ust. 3 (wyraźna preferencja dla możliwości powrotu lokatora do remontowanego lokalu mieszkalnego) oraz art. 40 (nakazujący uwzględnienie w polityce czynszowej gmin mieszkańców obszaru rewitalizacji

Ostatnią z ogólnych zasad prowadzenia rewitalizacji jest zasada uniwersalnego projektowania, w rozumieniu art. 2 Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, sporządzonej w Nowym Jorku dnia 13 grudnia 2006 r., która po ratyfikacji przez Polskę stanowi element krajowego porządku prawnego. Pojęcie uniwersalnego projektowania rozumiane jest przez Konwencję jako projektowanie produktów, środowiska, programów i usług w taki sposób, by były użyteczne dla wszystkich, w możliwie największym stopniu, bez potrzeby adaptacji lub specjalistycznego projektowania (art. 2 Konwencji). Zasada ta adresowana jest zatem do różnych działań możliwych do przeprowadzenia w ramach rewitalizacji, w tym działań planistycznych i budowlanych.
Katalog zasad ogólnych uzupełniono o przepis zobowiązujący gminę do współpracy przy procesie rewitalizacji, zarówno z jednostkami samorządu terytorialnego wyższego stopnia (powiatem, województwem), jak i administracją rządową oraz innymi podmiotami realizującymi uprawnienia Skarbu Państwa (np. spółkami). Przepis ten koresponduje z zadeklarowaną w definicji rewitalizacji zasadą, zgodnie z którą jest to proces realizowany nie tylko przez gminę, lecz przez wszystkich interesariuszy.

Ustawa przewiduje określone przesłanki dokonywania przewidzianych w niej czynności. Przykładowo: wyznaczenie obszaru zdegradowanego nie może stanowić dowolnej decyzji gminy, lecz stanowić wykonanie przepisów ustawy, które określają kryteria wyznaczenia tego obszaru (art. 9). Do podjęcia szeregu rozstrzygnięć wynikających z ustawy niezbędne jest zatem opracowanie diagnoz, które potwierdzać mają spełnienie określonych przesłanek ustawowych. Gmina zachowuje swobodę w działaniach wynikających z ustawy, jednak muszą one pozostawać w zgodności z jej regulacjami – badanie tej zgodności jest właśnie zadaniem diagnoz.

W celu ich sporządzenia wójt (w praktyce: podmioty przez niego wybrane) ma obowiązek przeprowadzenia analiz, w których wykorzystuje obiektywne i weryfikowalne mierniki i metody badawcze dostosowane do lokalnych uwarunkowań.
Prawo nie jest w stanie uregulować metodyki prowadzenia badań naukowych lub analitycznych. Ustawa może jednak stawiać podstawowe wymagania tym analizom oraz ich efektom. Takie wymagania wskazano w art. 4 ustawy, nakazując wykorzystanie mierników o określonych cechach, a także dostosowanie metod analizy do lokalnych uwarunkowań, które – w zależności od chociażby rodzaju gminy – będą zróżnicowane. Ustawa, brzmiąca identycznie dla wszystkich gmin, pozwala zatem na dostosowanie sposobu jej wykonania do charakterystyki gminy.

Materialnym efektem prowadzonych analiz ma być diagnoza. Obowiązek sporządzenia diagnozy dotyczy:
1. wniosku o wyznaczenie obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji (art. 11 ust. 2);
2. gminnego programu rewitalizacji (art. 15 ust. 1 pkt 1);
3. postępowania w przedmiocie oceny aktualności i stopnia realizacji gminnego programu rewitalizacji (art. 22).
Poza formalnym wypełnieniem obowiązku sporządzenia i przedstawienia diagnozy należy podkreślić, że nie powinna ona mieć charakteru pozornego – powinna stanowić efekt rzeczywistego przeanalizowania określonych zjawisk i skonfrontowania ich z materialnymi regulacjami ustawy. Skutki pozorności diagnoz mogą być poważne".

ANALIZA WYKLUCZYŁA RYGLICE.

Dlaczego? Według mnie przyjęte wskaźniki były zbyt tendencyjne. W analizie zbyt słabo położono nacisk na punkt 3 art.9.1 ustawy

"Art. 9. 1. Obszar gminy znajdujący się w stanie kryzysowym z powodu koncentracji negatywnych zjawisk społecznych,
w szczególności bezrobocia, ubóstwa, przestępczości, niskiego poziomu edukacji lub kapitału społecznego, a także
niewystarczającego poziomu uczestnictwa w życiu publicznym i kulturalnym, można wyznaczyć jako obszar zdegradowany
w przypadku występowania na nim ponadto co najmniej jednego z następujących negatywnych zjawisk:
1) gospodarczych – w szczególności niskiego stopnia przedsiębiorczości, słabej kondycji lokalnych przedsiębiorstw lub
2) środowiskowych – w szczególności przekroczenia standardów jakości środowiska, obecności odpadów stwarzających
zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi lub stanu środowiska, lub
3) przestrzenno-funkcjonalnych – w szczególności niewystarczającego wyposażenia w infrastrukturę techniczną
i społeczną lub jej złego stanu technicznego, braku dostępu do podstawowych usług lub ich niskiej jakości, niedostosowania
rozwiązań urbanistycznych do zmieniających się funkcji obszaru, niskiego poziomu obsługi komunikacyjnej,
niedoboru lub niskiej jakości terenów publicznych, lub
4) technicznych – w szczególności degradacji stanu technicznego obiektów budowlanych, w tym o przeznaczeniu
mieszkaniowym, oraz niefunkcjonowaniu rozwiązań technicznych umożliwiających efektywne korzystanie
z obiektów budowlanych, w szczególności w zakresie energooszczędności i ochrony środowiska.

Pominięto takie sprawy jak:

-brak w Ryglicach zaplecza dla Ośrodka Kultury w postaci sali widowiskowo kinowej,

-brak pomieszczeń w Gminnej Bibliotece w celu zwiększenia dostępności do zbiorów (większa czytelnia, i miejsce do prowadzenia klubów dyskusyjnych itp.)

-brak zaplecza dla prężnie rozwijającego swą działalność klubu sportowego ( stadion w Joninach i do tego za małe rozmiary płyty boiska

- odstąpienie przez Burmistrza od planu budowy parku wypoczynku i rekreacji wraz z budową muszli koncertowej

- brak pomysłu na budowę dworca autobusowego

- brak szeregu chodników wraz ze ścieżkami rowerowymi.

Można mnożyć braki w infrastrukturze Ryglic, ale wskaźniki zrobione przez Burmistrza pokazują jak się nam "cudownie żyje w naszym mieście"

Czy na terenie Ryglic nie występuje jedno z tych zjawisk w skazanych w ustawie?

Co na to nasi radni? Ano nic, nawet ust  nie otworzyli w dyskusji w sprawie obrony Ryglic.

 

 

 

 

 

 

 

środa, 21 września 2016

Rząd daje pieniądze na drogi gminne

Gmina Ryglice otrzymała od Wojewody Małopolskiego (PiS) dotację na usuwanie skutków powodzi z 2010r.

W ramach tego zadania zostaną wyremontowane następujące drogi:

Droga na Kozłówek w Bistuszowej, Droga na Naprawcę w Bistuszowej, Droga na Stadninę w Bistuszowej.

Droga na Nagórze od Stanaszka w Lubczy

Ulica Jagieły w Zalasowej

Na drogach  położona zostanie nowa nawierzchnia asfaltowa.

poniedziałek, 12 września 2016

Pokazy Kaskaderskie w Ryglicach

W dniu wczorajszym w Ryglicach na parkingu obok placu targowego odbyły się pokazy kaskaderskie. Teren został szczelnie zasłonięty poprzez rozwieszenie plandek. Osoby wchodzące płaciły sporą kasę za bilet. Co się tam "wyprawiało' można dziś obejrzeć na filmikach zamieszczonych w internecie. Jazda na 2 kołach samochodem, kręcenie bączków, parkowanie tyłem z użyciem hamulca ręcznego itp. Kto był to widział. Nie byłem słyszałem i widziałem w internecie..

Szkopuł cały w tym, że ekipa kaskaderska zgarnęła kasę i odjechała, a nam pozostał ZNISZCZONY kolejny parking.

Mieszkańcy przechodzący dzisiaj chodnikiem obok parkingu kręcili tylko głowami i pokazywali jak to wygląda.

Niestety nastąpiła dewastacja kolejnego parkingu.

Ślady palonych gum pozostaną na kostce już na zawsze, kostka pozapadana w kilku miejscach, zajeżdżone trawniki, plamy po wyciekającym oleju.

Pewnie Burmistrz Karasiewicz znów  napisze "ojej nic się nie stało".

Ciekawy jestem jak Ziomale Burmistrza z Zalasowej zareagowaliby na taki stan parkingu w centrum Zalasowej pod kościołem.

Ponownie zabrakło komuś w urzędzie wyobraźni. Takie imprezy robi się na drogach żużlowych lub w ostateczności asfaltowych.

Z niecierpliwością czekam na kolejne zniszczenia inwestycji wykonanych w poprzedniej kadencji. Może tak siłownię terenową pociąć i wywieść do Zalasowej?