niedziela, 14 lutego 2010

Adwoce do artykułu "Jędruś lutuj"

Szanowni Państwo

       W dniu 5 lutego na stronieinternetowej urzędu miejskiego w Ryglicach zamieszczony został artykułautorstwa Pana Seweryna Gutkowskiego pt: "Jedruś lutuj - czyli rzecz owalce wokół Kokocza" oraz "Analiza prawnych możliwości działańprzeciwko powstaniu kopalni na górze Kokocz" wraz z załącznikami. Jako, że artykuł i analiza stanowią stek wulgaryzmów i kpinkierowanych pod moim adresem, czuję się zobowiązany do obrony mojej godnościosobistej.
 
        Przechodzącdo opozycji byłem przygotowany na ataki wobec mojej osoby. Wiedziałemdoskonalejakimi metodami wobec adwersarzy politycznych posługuje się Burmistrz.Decyzjęo przejściu do opozycji podjąłem po kilkunastu miesiącach obecności wradzie miejskiej - po okresie usilnych ale bezskutecznych próbnawiązania współpracy zBurmistrzem.
Artykuły zamieszczone na stronie internetowej urzędumiejskiego są pewnym dowodem na poziom dyskusji, który niejednokrotnie byłwobec mnie stosowany podczas sesji rady miejskiej. Dla wielu mieszkańców Woli Lubeckiej, którzy bylikilkakrotnie obecni w trakcie sesji szokujący był fakt, w jaki sposóbprzedstawiciel organu wykonawczego gminy może odnosić się do mieszkańców iczłonków rady miejskiej.

Dlatego zawsze gorąco zachęcałem Państwa do przyjścia nasesję rady miejskiej. Pragnę również poinformować, iż na początku swojej kadencjiprzyczyniłem się do sporządzenia nowego statutu Gminy Ryglice, w którym zawartomożliwość rejestracji dźwiękowej przebiegu sesji rady miejskiej. Ubolewam, żedotychczas z możliwości tej nie skorzystano. W wielu gminach w Polsce zapisy zsesji publikowane są na stronie internetowej urzędu - mieszkańcy mają możliwośćoceny działań i wypowiedzi wójta, burmistrza czy też poszczególnych radnych.Podejrzewam, iż istnienie podobnej możliwości w Ryglicach byłoby zbytniewygodne dla Burmistrza i związanej z nim grupy radnych.

        Wielekomentarzy na moim blogu zawiera odzwierciedlenie obawo bezpieczeństwo osób, które stanowią opozycję wobec aktualnego władcy.Przykład mojej osoby doskonale pokazuje co spotyka osoby,które odważą się sprzeciwić Burmistrzowi. Prawdę mówiąc nie będę zdziwiony, jeżeli któregoś dniazostanę zmuszony zamieścić na blogu informację, o krzywdzie wyrządzonejktóremuś z członków mojej rodziny. Jestem równieżprzygotowany na to, że taka informacja może pojawić się tutaj na mój temat.

W tej sytuacji rozumiem ludzi, którzy nie mają odwagi naotwarte przedstawianie swoich poglądów oraz poparcia dla działań opozycji i dlawłasnego komfortu oraz bezpieczeństwa wolą zachować swoje poglądy dla siebie,oficjalnie deklarując poparcie dla działań Burmistrza. Wiem, że jest Was bardzodużo.

        
        Dlatego pragnę również bardzo podziękować za szerokiepoparcie, którego udzielacie mi Państwo zarówno na blogu jak i w osobistychkontaktach. Zapewniam, że pomimo usilnych starań urzędu nie dam się sprowokowaći odwrócić mojej uwagi od rzeczy najważniejszych - jakimi są dobro Gminy Ryglice oraz jej mieszkańców.

                                Andrzej Jezior

piątek, 12 lutego 2010

Plan zagospodarowania przestrzennego nie uchroni mieszkańców przed powstaniem kopalni

Oświadczenie Komitetu Obrony Góry Kokocz

Pan Burmistrz myli się twierdząc, że przyjęcie planu zagospodarowania przestrzennego dla Woli Lubeckiej, w którym znajdzie się zapis, że jest to teren przeznaczony wyłączenie na działalność rolną i leśną skutecznie uchroni mieszkańców przed powstaniem kopalni kamienia.


        Robiąc plan zagospodarowania przestrzennego Pan Burmistrz będzie zobowiązany uwzględnić w nim rozpoznane i udokumentowane już złoża kamienia oraz zabezpieczyć je przed zagospodarowaniem wykluczającym podjęcie wydobycia w przyszłości np. poprzez zakaz zabudowy budynkami mieszkalnymi. Jeżeli Burmistrz tego nie uczyni inwestor będzie mógł zaskarżyć cały plan do Sądu Administracyjnego. Aktualnie zbadane i rozpoznane złoża stanowią obszar około 1,97 ha. Każdy może sprawdzić ten fakt w ogólnodostępnym przez Internet rejestrze złóż Państwowego Instytutu Geologicznego, który jest dostępny pod adresem:

http://baza.pgi.gov.pl/igs/zloze.asp?ID=10437

Inwestor uzyskał już koncesję na rozpoznanie i udokumentowane złoża kamienia na pozostałym obszarze. Jeżeli złoża te zostaną rozpoznane i udokumentowane w najbliższym czasie, również i je Burmistrz będzie musiał uwzględnić w planie zagospodarowania przestrzennego w sposób gwarantujący możliwość podjęcia wydobycia w przyszłości.

Plany zagospodarowania przestrzennego robi się głównie po to, by umożliwić inwestorowi realizację inwestycji - ułatwić odrolnienie gruntów, wytyczyć drogę dojazdową do działki a także zaplanować zaopatrzenie jej we wszystkie media. Pan Burmistrz powinien również bardzo dobrze wiedzieć,że istnieje taki termin jak czasowe wyłączenie z  produkcji rolnej i leśnej - Pan Bokota będzie mógł łatwo uzyskać takie pozwolenie.

Realizacja planu zagospodarowania przestrzennego nie jest skutecznym sposobem ochrony przed powstaniem kopalni kamienia, a wręcz może ułatwić jej otwarcie i zniweczyć trud wniesiony przez Komitet w obronę mieszkańców.

Czy Pan Burmistrz już nie pamięta, w latach 2005-2007 tłumaczył konieczność opracowania planu zagospodarowania dla miejscowości Uniszowa tym, że inwestor chce tam otworzyć hutę szkła, a bez tego planu powstanie huty nie będzie możliwe?

 
        Trudno uznawać za poważne i wierzyć w zapewnienia Burmistrza o tym, że zrobi wszystko aby nie powstała kopalnia kamienia, jeżeli:
- stwierdza On, że Pan Bokota może na swoim terenie robić co chce.
- straszy mieszkańców którzy sprzeciwiają się powstaniu kopalni.
- sprzeciwia się działaniom Komitetu Obrony Góry Kokocz, w szczególności staraniom o objęcie terenu góry Kokocz programem Natura 2000.
- lekceważy fakt nielegalnej wycinki drzew na gruntach należących do firmy Jabo Marmi.
- podjęte przez niego działania mające na celu niedopuszczenie do powstania kopali przeczą logice, zdrowemu rozsądkowi oraz wyrokom sądów administracyjnych - dotyczy to pomysłu sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla Woli Lubeckiej.
- chwali mieszkańca, który zaskarża jego postanowienie o sporządzeniu dla kopalni raportu oddziaływania na środowisko - postanowienie to Burmistrz wydał dopiero po wyraźnym nakazie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
- nie chce podjąć starań o wyznaczenie strefy ochronnej ujęcia wody pitnej dla Szkoły Podstawowej w Woli Lubeckiej, zlokalizowanego na górze Kokocz.
- nie uwzględnia żadnego z wniosków budżetowych na 2010r przygotowanych przez radę sołecką w Woli Lubeckiej i zaakceptowanych przez zebranie mieszkańców.
- podczas sesji w dniu 29 grudnia 2009 roku w ostatniej chwili wprowadza autopoprawkę do budżetu na 2010 rok, przeznaczając 10 tyś zł na wykonanie opracowań geodezyjnych dla drogi w Woli Lubeckiej biegnącej od Pana Tadeusza Augustyna na górę Kokocz w stronę gruntów Pana Bokoty. Opracowania te mają polegać min. na poszerzeniu drogi.

        Komitet Obrony góry Kokocz w ogóle nie powstałby, gdyby działania Pana Burmistrza rzeczywiście zmierzały do zablokowania możliwości powstania kopalni. Ponadto pragniemy zauważyć, że komitet powstał na prośbę mieszkańców Woli Lubeckiej, którzy nie znaleźli pomocy w osobie Burmistrza, a nie w efekcie widzimisię Andrzeja Jeziora.

Komitet prowadzi działania mające na celu nie dopuszczenie do powstania kopali z całą pewnością skuteczniej i bardziej profesjonalnie niż Pan Burmistrz i Urząd Miejski.
W swoich działaniach komitet bazuje na wyrokach Sądów Administracyjnych, które pokazują jak w podobnych okolicznościach rozstrzyga się w innych częściach naszego kraju. Opieramy się także na doświadczeniach innych gmin w Polsce, które zmagały się z podobnymi problemami. Nie bazujemy sami na swoich pomysłach - współpracujemy z wieloma osobami z całej Polski - są to wysokiej klasy urzędnicy, dawni ministrowie, profesorowie uczelni wyższych.
Nasze działania poparte są szeroką wiedzą administracyjną i naukową przekazywaną nam w kontaktach z tymi osobami. Krytyka działań Komitetu przez Urząd Miejski to podważanie autorytetu tych osób oraz wyroków Sądów Administracyjnych.

        Działania Urzędu w sprawie obrony góry Kokocz sprowadzają się do ośmieszania i poniżania członków Komitetu. Ponadto ich celem jest wprowadzenie zamieszania, tak aby mieszkańcom Gminy Ryglice trudniej było ocenić kto rzeczywiście staje w obronie Góry Kokocz, a kto nie.
Działania te mają na celu odwrócenie uwagi od istoty problemu jakim jest los mieszkańców Woli Lubeckiej. Działania te są niepoważne i szkodliwe dla mieszkańców Woli Lubeckiej i należy je bezspornie potępić.

    Komitet Obrony Góry Kokocz.    

czwartek, 11 lutego 2010

Kto i jak rządzi w Ryglicach

Burmistrz Ryglic Pan Bernard Karasiewicz w wywiadzie dla radia RDN w dniu 9 lutego 2010r mówi jak w naszym urzędzie przygotowuje się projekty uchwał i na jakich dokumentach pracują radni.

Projekty uchwał powinny być wnoszone do biura rady zgodnie ze statutem gminy Ryglice. Statut ten jest opracowany na podstawie ustawy o samorządzie gminnym. Poniżej przedstawiam Państwu część statutu dotyczącą inicjatywy uchwałodawczej. 

Przy pomocy linka na mojej stronie pt: "Kolejny wywiad Burmistrza dla RDN" możecie Państwo odsłuchać jak to jest robione w naszym urzędzie.

Wnioski nasuwają się same. Widać i słychać, jak w kardynalny sposób nie przestrzegane są procedury. Burmistrz publicznie o tym mówi. Dokumenty uzupełnia się po sesji a radni pracują na plikach papierów nie podpisanych - czyli nie są do dokumenty.

Do takich działań dopuszcza Przewodniczący Rady Miejskiej w Ryglicach, który skromnie nazywa Burmistrza - "Szef".

Statut Gminy Ryglice z dnia 30 czerwca 2008r.

3.  Inicjatywa uchwałodawcza – uchwały.

   § 55.

1.     Z inicjatywą podjęcia uchwały przez Radę Miejską mogą wystąpić jako projektodawcy:

1)      Burmistrz,

2)      klub radnych,

3)      grupa co najmniej 3 radnych,

4)      komisje Rady,

2. Podmioty występujące z inicjatywą uchwałodawczą mają obowiązek przedstawić pełne uzasadnienie projektowanej uchwały, a w szczególności wskazać środki finansowe konieczne do realizacji uchwały.

3. Prace związane z inicjatywą podjęcia uchwały koordynuje Burmistrz podejmując działania niezbędne do prawidłowego przygotowania projektu pod względem prawnym i merytorycznym.

4. Projekty uchwał, wnoszone przez co najmniej 3 radnych,komisje oraz kluby radnych powinny być przedstawione do wiadomości Burmistrza.

5. Uchwały Rady powinny być zredagowane w sposób zwięzły,syntetyczny, przy użyciu wyrażeń w ich powszechnym znaczeniu. W projektach uchwał należy unikać posługiwania się wyrażeniami specjalistycznymi,zapożyczonymi z języków obcych i neologizmami.

6. Projekty uchwał winny być parafowane przez projektodawcę, radcę prawnego a ponadto Skarbnika Gminy, jeżeli dotyczą spraw finansowych lub Sekretarza Gminy, jeżeli dotyczą spraw organizacyjnych.

§ 56.

Projekt uchwały powinien zawierać:

1)     tytuł uchwały,

2)     podstawę prawną do jej wydania,

3)      regulację sprawy będącej przedmiotem uchwały,

4)      ustalenie terminu wejścia w życie uchwały,

5)      sposób podania do wiadomości publicznej, jeżeli przepis tego wymaga.

§ 57. Projekt uchwały składa się w Biurze Rady Miejskiej.

Projekt uchwały przygotowany przez projektodawców, o których mowa w § 55 ust. 1 pkt. 2– 4 Statutu Przewodniczący przekazuje Burmistrzowi do opracowania pod względem formalno-prawnym w zakresie, o którym mowa w § 55 pkt 2 i 4-5 Statutu. Opracowanie powinno nastąpić w terminie nie dłuższym niż 21 dni.

Biuro Rady Miejskiej rejestruje projekt uchwały spełniający wymogi formalne, o których mowa w § 56 Statutu.

Projekt uchwały spełniający wymogi formalne, o których mowa w § 56 niniejszego Statutu, Przewodniczący Rady kieruje do komisji Rady celem zaopiniowania.

Projekt uchwały spełniający wymogi formalne, o których mowa w § 56 Statutu  Przewodniczący Rady kieruje na sesję nie później niż 60 dni od daty zarejestrowania go w biurze Rady Miejskiej.

środa, 10 lutego 2010

"Analiza prawnych możliwości działań przeciwko kopali" - czyżby?

 W dniu 5 lutego na stronie Urzędu Miejskiego w Ryglicachzamieszczony został artykuł autorstwa Pana Seweryna Gutkowskiego oraz"Analiza prawnych możliwości działań przeciwko powstaniu kopalni na górzeKokocz" wraz z załącznikami.

Analiza ta była prezentowana przez BurmistrzaRyglic podczassesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w dniu 29 stycznia 2010 roku.Ponadto wformie papierowej została ona przekazana radnym, jednakdokument ten nie był przez nikogo podpisany. Nie podpisał się ani PanBurmistrz, ani Pan Sekretarz ani też radcy prawni zatrudnieni przezPanaBurmistrza. Podpisy tych osób zostały zamieszczone dopiero z chwilkąpublikacji "analizy" nastronie internetowej Urzędu Miejskiego, jednak zostały złożone nazałącznikach,a nie pod samą analizą. Nie sztuką jest złożyć podpisy pod kserokopiamiistniejących już, ogólnodostępnych przepisów i zarządzeń.

Autorami "analizy" o której mowa według oświadczenia nasesji są radcy prawni zatrudnieni w Urzędzie Miejskim. Z faktem tym możnajednak poważnie polemizować. Z treści tej analizy tak naprawdę nie wynikają żadnemożliwości prawne. Zapisy zawarte w tym dokumencie to jeden totalny atak namoją osobę na podstawie wniosku o zwołanie sesji.

Nadmieniam, że w trakcie sesji nadzwyczajnej w dniu 29stycznia jako przedstawiciel Komitetu Obrony Góry Kokocz udzieliłemwyczerpującej odpowiedzi na wątpliwości Pana Burmistrza i Pana Sekretarza co dotreści wniosku o zwołanie sesji. Przedstawiłem szereg argumentów i podstawprawnych, wskazujących na brak zasadności w przystąpieniu do sporządzeniaplanu zagospodarowania przestrzennego. Argumenty te były dowodem na to, żesporządzenie takiego planu nie jest skutecznym sposobem ochrony przedpowstaniem kopalni kamienia, a może nawet ułatwić jej otwarcie firmie JaboMarmi. Z argumentami tymi jednak osoba pisząca analizę nie raczypolemizować, opierając swój atak jedynie na podstawie wniosku o zwołanie sesji.

W analizie czytamy między innymi:
"Aby wydobywać kamień trzeba mieć koncesję nawydobycie, a wcześniej koncesję na badania złóż. Obecnie trwa dopiero procedurauzyskiwania koncesji na badania, ponieważ złoża na górze Kokocz nie są dobrzeudokumentowane i nie wiadomo dokładnie co zawierają".

Osoba pisząca analizę myli się, ponieważ aktualnieszczegółowo rozpoznane są już złoża na obszarze około 1,97 ha. Można tosprawdzić w ogólnodostępnym przez Internet rejestrze złóż Państwowego InstytutuGeologicznego, pod adresem:

http://baza.pgi.gov.pl/igs/zloze.asp?ID=10437

Niepodważalnym dowodem tego jest również fakt wystąpieniafirmy Jabo Marmi z wnioskiem do Burmistrza o wydanie koncesji na wydobycie.Natomiast trwająca dopiero procedura uzyskiwania koncesji na badania dotyczynowych złóż na większym obszarze.


Następnie powołując się na Art. 7. Ustawy o planowaniu izagospodarowaniu przestrzennym z dn. 28 marca 2003 r. o treści następującej,cytuję:

"Art. 7. Rozstrzygnięcia wójta,burmistrza, prezydenta miasta albo marszałka województwa o nieuwzględnieniuodpowiednio wniosków dotyczących studium uwarunkowań i kierunkówzagospodarowania przestrzennego gminy, uwag dotyczących projektu tego studium,wniosków dotyczących miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uwagdotyczących projektu tego planu albo wniosków dotyczących planuzagospodarowania przestrzennego województwa - nie podlegają zaskarżeniu do sąduadministracyjnego."

Osoba pisząca analizę stwierdza:

"Burmistrz może nie uwzględniać wniosków właścicieli gruntówco do przeznaczenia ich działek. Oznacza to, że nawet jeżeli ktoś złoży wnioseko ustanowienie kopalni w planie Burmistrz ten wniosek odrzuci!!!".

Podczas gdy w rzeczywistości artykuł stanowi, że:"Rozstrzygnięcia wójta, burmistrza, prezydenta miasta (...) nie podlegajązaskarżeniu do sądu administracyjnego".

Oczywiście ostatni i najważniejszy akapit ustawy mającynajwiększe znaczenie w jej interpretacji w"analizie" o której mowa znajduje się na zupełnie innej stronie.Ponadto ilość wykrzykników w treści "analizy" świadczy o ogromnej desperacji wdziałaniach osoby ją sporządzającej.


W ostatnim punkcie "analizy" przeczytać możemy"Działania P. Jeziora są nie tylko szkodliwe dla mieszkańców WoliLubeckiej, ale też po porostu nie poważne i śmieszne. Składa uchwałę oustanowieniu stref ochronnych dla ujęć wody pitnej w sytuacji kiedy nie zależyto od decyzji rady. Strefę ochronną ustanawia, w drodze aktu prawa miejscowego,dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej "

Należy doprecyzować, że intencją uchwały było ustanowienie strefochronnych dla ujęcia wody pitnej dla Szkoły Podstawowej w Woli Lubeckiej.   

W załączniku nr 5 do analizy, który stanowiArt. 58. Ustawy prawo wodne z dn. 18 lipca 2001 r. możemy przeczytać:

"Strefę ochronną ustanawia, w drodze aktu prawamiejscowego, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, na wniosek ikoszt właściciela ujęcia wody."

Osoba pisząca analizę nie zauważa ostatniej, najważniejszejczęści w nagłówku ustawy. Właścicielem ujęcia wody pitnej dla SzkołyPodstawowej w Woli Lubeckiej jest gmina Ryglice. Zatem zgodnie z treściąustawy, na którą powołuje się osoba pisząca analizę, ustanowienie strefochronnych dla tego ujęcia zależy od Burmistrza, który powinien złożyć właściwywniosek do dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Do podjęcia działań Pana Burmistrza zobowiązują decyzje RadyMiejskiej - rada jest organem stanowiącym, a Burmistrz organem wykonawczymwykonującym polecenia rady miejskiej. Czy osoba pisząca analizę nie ma o tympojęcia?

Rolą uchwały Rady Miejskiej było zobowiązanie PanaBurmistrza do wystąpienia z wnioskiem do dyrektora regionalnego zarządugospodarki wodnej o ustanowieniu stref ochronnych dla ujęć wody pitnej dlaSzkoły Podstawowej w Woli Lubeckiej. Ponadto osoba pisząca analizę za nic ma sobie fakt, że z wnioskiem opodjęcie uchwały zwróciło się 7 radnych, a nie tylko "P. Jezior".

Prawdę mówiąc treść analizy nie jest dla mnie żadnymzaskoczeniem. Z dokumentami o podobnej jakości, z zupełnie zaskakującymiinterpretacjami przepisów prawa spotykam się bardzo często podczas pracy jakoradny. Z ich treścią nie jest w stanie lub nie chce polemizować "gruparadnych związanych z Burmistrzem", to też praktycznie wszystko co zechceBurmistrz zostaje przez nich przegłosowane.

Ten dokument jest dobitnym tego przykładem tego jakich"fachowców" mamy w Urzędzie Miejskim. Potem dziwimy się, że GminaRyglice znajduje się na szarym końcu w ilości środków pozyskanych z UniiEuropejskiej, następują karygodne błędy w postępowaniach przetargowych, każdainwestycja jest zmaganiem Burmistrza i jego urzędników z przepisami i własnąnieudolnością, a kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej stwierdza ponad 70nieprawidłowości w dokumentacji i działaniach Urzędu, z których większośćwynika z niezastosowania lub niezrozumienia przepisów. Z opisem kontroli mogąsię Państwo zapoznać poprzez link: http://bip.krakow.rio.gov.pl/?a=2366

Przedstawiona "Analiza prawnych możliwości działańprzeciwko powstaniu kopalni na górze Kokocz" mogła być dobrym wabikiem naglosy radnych, jednak po publikacji na stronie internetowej Gminy Ryglicezdyskredytowała kompetencje osoby ją piszącej, a co za tym idzie całego UrzęduMiejskiego.




  

Z treścią załączników w formacie PDF można się zapoznać poprzez link: http://www.ryglice.pl/aktualnosci/2010/kokocz.pdf

lub: http://wyslijto.pl/plik/y6lclo77eu

lub: http://www.speedyshare.com/files/20859118/kokocz.pdf

Pod urzędem miejskm można dostać w głowę

Warunki pogodowe to jest mróz oraz słońce spowodowały to, że z wielu dachów zwisają niebezpieczne sople. Zjawisko takie jest również na budynku urzędu miejskiego w Ryglicach. Teren został oznakowany, a napisy ostrzegają osoby tamtędy przechodzące o grożącym niebezpieczeństwie.
Niestety ale wina jest po stronie administratora budynku, który nie zamontował wystarczającej ilości śniegołapów na dachu budynku.
Śnieg ogrzany słońcem zsuwa się w dół dachu tworząc na rynnach niebezpieczne nawisy i sople. Budynek stoi w takim miejscu, że chodniki wokół niego są najbliższą drogą do sklepów, banku i kościoła.
Taka sytuacja powtarza się rok rocznie przy takich warunkach pogodowych.
Niezbyt dobrze świadczy to o gospodarzu tego budynku.