sobota, 21 czerwca 2008

Ile zarabia Burmistrz Ryglic

W dniu 13.12.2006r. Rada Miejska w Ryglicach podjęła uchwałę o wysokości płacy miesięcznej dla Burmistrza Ryglic.


Wynagrodzenie to przedstawia sie następująco:

1)      wynagrodzeniezasadnicze w wysokości 4.600 zł

2)      dodatekfunkcyjny w wysokości 1.500 zł

3) dodatekspecjalny w wysokości 40 % łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatkufunkcyjnego, tj. w wysokości 2.440 zł

4) dodatekza wieloletnią pracę w wysokości 20 % wynagrodzenia zasadniczego.

Co daje sumę  9460 zł brutto miesięcznie.


piątek, 20 czerwca 2008

Prokuratura prowadzi śledztwo

  Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Tarnowskiej prowadzi śledztwo w sprawie o przestępstwo z art. 296  §1k.k. oraz art.271 §1k.k.

Sprawa dotyczy zgłoszonych przeze mnie nieprawidłowości przy wydatkowaniu naszych gminnych pieniędzy.


Art. 271. § 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej,prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej,przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

piątek, 2 maja 2008

Dlaczego Burmistrz Ryglic nie został odwołany w 2004r.

Odczasu zakończenia II wojny światowej pieniądze lokalnego samorządu Rygliculokowane były w Banku Spółdzielczym.

Kiedy, w 1998 roku grupa bankówspółdzielczych połączyła się z Bankiem Spółdzielczym Rzemiosła w Krakowie,gminne pieniądze również trafiły do Krakowa. Po to, by dokładniej pilnowaćswoich funduszy radni Ryglic zdecydowali się na wykupienie przez samorządudziałów w banku.

30 grudnia 1998 roku podjęto dwie uchwały, jedną -zobowiązującą Zarząd Gminy do zakupu pięciu udziałów w BSR, drugą - wyznaczającąna pełnomocnika gminy we władzach banku Bernarda Karasiewicza. - Zarówno ZarządGminy, jak i rada wspólnie uznali, że najlepszym sposobem kontrolowaniakondycji banku będzie wykupienie udziałów i wejście do jego władz.

Realizującuchwałę rady Bernard Karasiewicz został członkiem rady nadzorczej banku. Zaudział w tych pracach nie pobierał wynagrodzenia, a jedynie diety, w przypadkuzaś, gdyby sytuacja finansowa banku pozwalała na wypłacenie udziałowcomdywidendy, pieniądze z tego tytułu trafić miały na konto gminy, nie zaś jejwójta.

Fakt członkostwa w radzie nadzorczej Wójt, a później Burmistrzodnotowywał sumiennie w składanych co roku oświadczeniach o stanie majątkowym.Sprawdzając jedno z takich oświadczeń, z roku 2000, ówczesny Wojewoda MałopolskiRyszard Masłowski, podjął podejrzenie, iż Bernard Karasiewicz łamie prawo, akonkretnie ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przezosoby pełniące funkcje publiczne.

Zgodnie z ustawą, osoba sprawująca funkcjęBurmistrza nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej lub komisjirewizyjnej spółki prawa handlowego. Wojewoda poprosił Burmistrza o bezzwłocznezłożenie wyjaśnień, w odpowiedzi B. Karasiewicz przesłał do krakowskiego urzędukrótkie wyjaśnienie i teksty obydwu uchwał rady.

Był październik 2001 roku,Ryszard Masłowski i jego urzędnicy uznali po tym fakcie sprawę za zakończoną. Wtym samym roku, po upływie przewidzianego przepisami okresu, gmina ogłosiłakolejny przetarg na obsługę rachunku bankowego. Ponownie wybrano ofertę BSRw Krakowie.


Drugi raz do tej samej rzeki

Dokładniew dwa lata później, w październiku 2003 roku, do Wojewody Małopolskiego, tymrazem już Jerzego Adamika, ponownie trafiło zawiadomienie o złamaniu prawaprzez Burmistrza Ryglic Bernarda Karasiewicza. Zgłaszający zwracali uwagę nafakt, iż Burmistrz... zasiada w radzie nadzorczej Banku SpółdzielczegoRzemiosła oraz jest członkiem Komisji Rewizyjnej banku. - (...) Dziwnymzbiegiem okoliczności Bank Spółdzielczy Rzemiosła prowadzi od wielu latrachunek bieżący Urzędu Gminy w Ryglicach kierowanego przez B.Karasiewicza... -donosili w swoim wniosku do wojewody oburzeni wyborcy, którzy dziwnym zbiegiemokoliczności upoważnili do występowania w swoim imieniu jednego zkontrkandydatów Bernarda Karasiewicza do fotela Burmistrza, przegranego wwyborach przedstawiciela Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Sprawa ponownie zaczęłasię toczyć urzędowym trybem. Wojewoda znowu zwrócił się z prośbą o wyjaśnieniei ustosunkowanie się do zarzutów mieszkańców, tym razem do PrzewodniczącegoRady Miejskiej.

Przewodniczący, pismem z 2 grudnia 2003 roku, wyjaśniałsytuację Burmistrza, stwierdzając przy tym, iż: - (...) Nie jest „dziwnymzbiegiem okoliczności” to, że Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Krakowie Oddział wRyglicach prowadzi rachunek bieżący Urzędu Miejskiego w Ryglicach, ponieważsprawa ta wynika z przeprowadzonego w dniu 13 sierpnia 2001 r. przetargu naprowadzenie obsługi bankowej i podjętej w związku z tym uchwały Rady Miejskiejw Ryglicach w sprawie wskazania banku do obsługi bankowej gminy...

Sprawabyła przedmiotem analiz prawników urzędu wojewódzkiego. Ostatecznerozstrzygnięcie wojewody zapadło w marcu 2004 roku.


 Panu już dziękujemy

22marca 2004 roku Jerzy Adamik wezwał Radę Miejską w Ryglicach do podjęciauchwały o stwierdzeniu wygaśnięcia mandatu Burmistrza Karasiewicza. Powodemmiało być złamanie ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczejprzez osoby pełniące funkcje publiczne. Wojewoda, inaczej niż jego poprzednikdwa lata wcześniej, uznał, iż prawo zostało złamane, gdyż - (...) Ustawa nieróżnicuje pozycji członka rady nadzorczej ze względu na to, czy występuje onjako osoba fizyczna, czy jako przedstawiciel osoby prawnej. Wskazując zatem nauregulowania wyżej powołanych przepisów prawa stwierdzić należy, iż członkostwoPana Bernarda Karasiewicza, Burmistrza Gminy Ryglice w Radzie Nadzorczej BankuSpółdzielczego rzemiosła w Krakowie stanowi naruszenie zakazu łączenia funkcjiBurmistrza z członkostwem w radzie nadzorczej spółdzielni.

Zdaniem Wojewody, wsytuacji, gdy Bernard Karasiewicz nie zrezygnował z członkostwa w radzienadzorczej po wyborze na funkcję Burmistrza, Rada Miejska winna była podjąćuchwałę o wygaśnięciu mandatu Burmistrza. Ponieważ nic takiego się nie stało,Jerzy Adamik wezwał radę do jej podjęcia w terminie 30 dni.



   Piłka w grze

21kwietnia 2004r, radni Ryglic zebrali się na kolejnej sesji, by odnieść się dowezwania Wojewody. Po wysłuchaniu wyjaśnień Burmistrza, 12 z 15 radnychzagłosowało przeciwko wygaśnięciu mandatu, 3 pozostałych wstrzymało się odgłosu. W efekcie podjęta została uchwała, w której - (...) nie stwierdza sięwygaśnięcia mandatu Burmistrza  Ryglic.

Zgodniez prawem, o czym zresztą Wojewoda poinformował radnych w swoim piśmie z marca,w zaistniałej sytuacji Wojewoda, po uprzednim powiadomieniu ministra SprawWewnętrznych i Administracji, może wydać zarządzenie o wygaśnięciu mandatu Burmistrza.

Prawo nie określa jednak terminu, w którym wojewoda ma taką decyzję podjąć.- Sprawa jest skomplikowana. twierdził Mirosław Chrapusta, dyrektor wydziałuprawnego i - nadzoru urzędu wojewódzkiego. Poprzedni Wojewoda działał w innejrzeczywistości prawnej, obecnie mamy przepisy, które należy egzekwować iwzględy personalne nie mają w takiej sytuacji żadnego znaczenia.

Nie jestem wstanie dzisiaj powiedzieć, czy wojewoda wyda zarządzenie zastępcze, wydaje sięjednak, że gdyby tego nie zrobił mogłoby to być potraktowane jako przyzwoleniena łamanie prawa. 

Z drugiej strony samo wydanie zarządzenia niczego jeszcze nieprzesądza, jest jedynie kolejnym etapem toczącej się procedury. Być może sprawatrafi do sądu i wówczas rozstrzygnięcie sądowe określi sposób interpretacji zapisuw ustawie- twierdził Pan Chrapusta

 Do dzisiaj sprawa ta nie zostałazałatwiona

 

piątek, 18 kwietnia 2008

Jak Burmistrz wydaje nasze pieniądze

Podczas prac Komisji Rewizyjnej w miesiącu marcu zablokowana została moja inicjatywa zaglądnięcia w dokumenty urzędowe.
W związku z tym podczas ostatniej sesji w dniu 28.03.2008r złożyłem pisemny wniosek do Burmistrza o przekazanie na piśmie informacji o wszystkich inwestycjach wykonanych w 2007r na terenie gminy przez niektóre firmy.

W dniu dzisiejszym na to pismo otrzymałem odpowiedź, poniżej umieszczam te dokumenty do odczytania. Niektóre kwoty za wykonane roboty są porażające.

Przykładowo koszt zamontowania 20 ławek oraz 16 koszy na śmieci na rynku w Ryglicach to 31 947 zł. Pracę tą wykonywała firma "Tomax", zużywając do tego 128 śrub - po cztery na każdą ławkę i po trzy na jeden kosz na śmieci. Ławki i kosze były już zakupione rok wcześniej, za kwotę   22 092 zł.
Niektóre roboty wykonano bez ogłaszania przetargu, którego ogłoszenie jest wymagane jeżeli koszt przeprowadzanych robót przekracza 14 tysięcy euro. 

Kwoty wypłacone za pozostałe prace pozostawiam do Państwa oceny.
 
    
Obraz w powiększonym formacie: http://img143.imageshack.us/img143/742/pismooe7.jpg

Link należy zaznaczyć i skopiować dopaska adresu przeglądarki (uruchomić jak zwykłą stronę internetową).

czwartek, 3 kwietnia 2008

Budujemy mosty......

Podczas sesji Rady Miejskiej w Ryglicach w dniu 29.10.2007r. Radni oraz wszyscy obecni na obradach zostali poinformowani przez sołtysa wsi Joniny Pana Zbigniewa Cieślikowskiego o tym, że inwestycje drogowe, które wykonywane były przez gminę w miejscowości Joniny w2006r. wykonane zostały nie zgodnie z projektami.

Pan Cieślikowski informował, że przy wykonywaniu inwestycji pod nazwą odbudowa drogi gminnej na Dudę w Joninach wystąpiły oszczędności materiału, z których to wykonano remonty dróg w Ryglicach kilka dni przed wyborami samorządowymi w 2006r.

Wynika z tego, że odbudowę drogi w Joninach wykonano nie zgodnie z projektem. Jeżeli inwestycja wykonywana była by zgodnie z projektem i dokumentacją przetargową, to skąd oszczędności.


Wykonawcą tej drogi była firma "Poldim" Dębica. Inspektorem nadzoru budowlanego tej inwestycji zatrudnionym przez gminę Ryglice był Pan Niemiec Józef, który to pracuje w firmie "Poldim" Dębica.

Podczas sesji zabrałem głos w tej sprawie, stwierdzając że niedopuszczalna jest sytuacja, w której inspektor nadzoru budowlanego jest jednocześnie pracownikiem firmy wykonującej odbieraną przez niego inwestycję.  

Burmistrz zabrał głos i potwierdził, że zatrudnienie jest prawdą lecz równocześnie stwierdził, że według niego nie ma łamania prawa w związku z takim zatrudnieniem.


Pan Cieślikowski poinformował również że, przy wykonywaniu inwestycji pod nazwą remont mostu na Batkę w Joninach (droga przez Pożory na Joniny) nie wykonano zaplanowanych robót zgodnie z projektem, bo most jest węższy niż jest to w projekcie o ok. 2 metry. Nie wykonano też szeregu innych robót przewidzianych w projekcie. 

Pan Cieślikowski widział protokół odbioru i twierdził, że jest tak sporządzony jakby wszystkie prace zostały wykonane. Wynika z tego, że wykonawca wziął pieniądze za nie wykonane roboty. Wykonawcą tej inwestycji była firma "Tomax" z Zalasowej.


W sprawie tej zabrał podczas sesji głos Burmistrz stwierdzając, że o wszystkim wiedział ale stwierdził również, że, cyt: "pieniądze zostały niezmarnowane bo zostały wbudowane w gminę". Nie poinformował jednak radę dokładnie co się z tymi pieniędzmi stało. 

Uważam, że przy inwestycjach tych popełniono szereg błędów, a podpisanie protokołów odbioru w obydwu przypadkach nie zgodnych z stanem faktycznym to poświadczenie nieprawdy na dokumencie urzędowym przez osoby odpowiedzialne z ramienia gminy oraz uczestniczące w odbiorze.

W związku z opisanymi faktami 3 radnych zwróciło się z pismem w dniu 21.12.2007r. do Przewodniczącego Rady o podjęcie działań w celu poinformowania o zaistniałych nieprawidłowościach odpowiednie służby. 

Sprawa została tak załatwiona, że na sesji w dniu12.02.2008r. Burmistrz złożył dodatkowe wyjaśnienia nie do końca zgodne z prawdą, nie odbyło się żadne głosowanie w tej sprawie, Przewodniczący Rady, nie poinformował również co z tym dalej zrobi.

 

W dniu 21.02.2008r. napisałem pismo do Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego w Tarnowie o skontrolowanie tych inwestycji,  gdyż wykonanie remontu mostu nie zgodnie z projektem może grozić katastrofą budowlaną. Inspektor wyznaczył na dzień 18 marca  termin kontroli informując mnie, że po zakończeniu postępowania administracyjnego zostanę powiadomiony o załatwieniu sprawy.


Tymczasem w ostatnich dniach na moście firma "Tomax" rozpoczęła prace zmierzające do zatarcia śladów potwierdzających wykonanie inwestycji niezgodnie z projektem.


W dniu 2.04.2008r. złożyłem doniesienie do prokuratury  w opisywanej sprawie, informując szczegółowo o tym wszystkim ponieważ uważam, że źle są wydatkowane nasze społeczne pieniądze.


Kolejną sprawą którą trzeba zbadać dokładniej to remont rynku w Ryglicach. Wykonawcą projektu i inspektorem nadzoru był wymieniany wyżej Pan Niemiec. Firmą wykonującą tą przebudowę była firma "Tomax".

Podczas wykonywania tej inwestycji wykonano szereg różnych nieprawidłowości, o których informują mnie osoby z branży budowlanej. 

Podczas kontroli komisji rewizyjnej udało się dotrzeć do kosztorysu powykonawczego sporządzanego przez wykonawcę inwestycji. Na podstawie tego kosztorysu Gmina wypłaca pieniądze firmie wykonującej daną inwestycję.

Z kosztorysu tego wynika, że z rynku wywieziono ponad 1500 m3 ziemi.
Przeliczając to na samochody wychodzi grubo ponad 200 ciężarówek. Tymczasem teren rynku został wyraźnie podniesiony do góry.

Gdzie podziała się ta ziemia? Czy ktoś widział kursujące w takiej ilości ciężarówki?